Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-stumptown-tom-2/

Bylejakość tego komiksu po prostu razi podwójnie przez wymuszoną otoczkę, która w sumie równie dobrze może być wytworem mojego uwielbiającego nadinterpretacje umysłu. Stumptown drogą skojarzeń wygląda jak coś wybitnego, w przedmowach funfle autora wychwalają tytuł, jakby był magnum opus komiksowego tuza nad tuzami, wyśnionym spełnieniem marzeń o szansie na ambitną frajdę. Tymczasem, konsekwentnie, zamiast perły dostajemy niekonkretną, rozmokłą glinę. Jest elastyczna, więc można się nią chwile pobawić, ale brak oryginalności szybko zaczyna nużyć. Obawiająca się wystąpić z szeregu miałkość, w której nawet ewentualny potencjał jest pozorny.
Recenzja komiksu Stumptown tom 2
#komiks #komiksy #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-stumptown-tom-2/

Bylejakość t...

źródło: comment_1622822457IIoV2PEt9PQpeisaqGPVd3.jpg

Pobierz