Czy Bloodlines warte jest po piętnastu latach naszego czasu i środków? Moim zdaniem odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Fabuła, dialogi, postacie, muzyka, lokacje – to wszystko tworzy niezapomnianą atmosferę, która sprawia, że wybacza się tę skopaną walkę i epilog. One gdzieś tam kłują, szczypią w oczy, nie dając o sobie zapomnieć, ale ostatecznie nie powodują rezygnacji z rozgrywki. Naprawdę warto wypróbować ten tytuł i dać mu szansę. Polecam każdemu, a zwłaszcza miłośnikom dobrze napisanych historii. Recenzja gry Vampire: The Masquerade – Bloodlines #gry #pcmasterrace #grajzwykopem #retrogaming #nerdheim
@Nerdheim potwierdzam! Jestem casualem, nie lubie grać w stare gry bo razi mnie grafika, poziom trudności (jednak przyzwyczaiłem się do bycia prowadzonym za rączkę) i mechanika ale w Vampira łoiłem aż huczalo. Ehh, pograłbym w dwójeczkę.
Czy Bloodlines warte jest po piętnastu latach naszego czasu i środków? Moim zdaniem odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Fabuła, dialogi, postacie, muzyka, lokacje – to wszystko tworzy niezapomnianą atmosferę, która sprawia, że wybacza się tę skopaną walkę i epilog. One gdzieś tam kłują, szczypią w oczy, nie dając o sobie zapomnieć, ale ostatecznie nie powodują rezygnacji z rozgrywki. Naprawdę warto wypróbować ten tytuł i dać mu szansę. Polecam każdemu, a zwłaszcza miłośnikom dobrze napisanych historii.
Recenzja gry Vampire: The Masquerade – Bloodlines
#gry #pcmasterrace #grajzwykopem #retrogaming #nerdheim
źródło: comment_1620494180e3NavRFdfrhAu2xFcLHaFa.jpg
Pobierz