@Piotrek7231: Ja wygrałam konkurs recytatorski w 2 klasie podstawówki. Mówiłam wierszyk o przyjściu wiosny głosami różnych zwierzątek. Pamiętam go mniej więcej do dzisiaj. W liceum za to miałam taką fobię społeczną, że nie byłam w stanie powiedzieć jednego zdania przed klasą, bo tak mi się trząsł głos ze stresu. Dlatego dyplom za konkurs recytatorski wisiał na ścianie bardzo długo (╥﹏╥)
@MikeJohnson: brałem udział w Olimpiadzie Kangurka, ale przeważnie nie dostałem informacji które zająłem miejsce bo nie zapłaciłem za konkurs. Tak właśnie wyglądają całe lata 90 z zarządzania k----------m jakim była edukacja.
Wczoraj kitku znaleziony w środku pola przy ruchliwej drodze, zawieziony do weterynarza, był wyziębiony tak że termometr nie mierzył temperatury. Auta mijały go o 20cm...
Dzisiaj bada swoją nową kuwetę :) to jest dopiero wygryw
Komentarz usunięty przez autora
W liceum za to miałam taką fobię społeczną, że nie byłam w stanie powiedzieć jednego zdania przed klasą, bo tak mi się trząsł głos ze stresu. Dlatego dyplom za konkurs recytatorski wisiał na ścianie bardzo długo (╥﹏╥)
Komentarz usunięty przez autora