Wpis z mikrobloga

Czy któryś #rozowepaski jest w stanie wytłumaczyć renesans #astrologia wśród lasek? Zjawisko które jeszcze do niedawna było na granicy świadomości społecznej (poza granicą śmieszności było zawsze), polegające na rzekomym wpływie położenia ciał niebieskich na życie czlowieka, wypchnięte w magazyny na śliskim papierze dla grażynek po 1.49 pln, oraz jako zapelniacze ramówek tv między 02 a 05 w nocy, ponownie wraca - jak niewykarczowany do końca barszcz sosnowskiego. Czy to jakaś próba wypełnienia postreligijnej pustki duchowej, cykliczny powrót mody - jak na koronkowe skarpetki za kostkę, czy może tak było zawsze, tylko w dobie przed #tinder trzeba było przynajmniej udawać, że nie jest się idiotką - zanim udało się wejść z facetem w związek? Pytam całkiem poważnie
#logikarozowychpaskow #zwiazki #humorobrazkowy
Dr_Killjoy - Czy któryś #rozowepaski jest w stanie wytłumaczyć renesans #astrologia w...

źródło: comment_1615471951Qy1TUmn9XthJzLhkYFosEN.jpg

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Dr_Killjoy Renesans? Jak dla mnie to poziom uwielbienia dla astrologii i różowych jest mniej więcej stały od lat. No może w pewnym momencie była moda na hinduskie czary czy takie rzeczy ale astrologia zawsze sie mocno trzymała.
  • Odpowiedz
  • 2
@artekmisz_isz

: co tu tłumaczyć, baby są głupie ¯_(ツ)_/¯


No właśnie takie wytłumaczenie nie pasuje zbytnio, zważywazy na stężenie szurostwa i fanów teorii spiskowych po męskiej stronie spektrum ( ͡º ͜ʖ͡º)

Wydaje mi się że oba te skrzywienia wypełniają jakąś podświadomą emocjonalną potrzebę - obie płcie starają się przez to oszukiwać że mają wytłumaczenie dla otaczającej ich rzeczywistości - jedni poprzez ucieczkę od odpowiedzialności za swoje
  • Odpowiedz
@Dr_Killjoy: w wieku nastu lat dziewczyny łapią się na takie rzeczy jak astrologia, magiczne kamienie, widzenie aury i inne głupoty. Z wiekiem wielu to przechodzi ¯\_(ツ)_/¯
Rzeczywistość, w której jesteś kowalem własnego losu + element nieprzewidywalności może przerażać, stąd wiara w możliwość odgadnięcia przyszłości
  • Odpowiedz
@artekmisz_isz: @Dr_Killjoy: @Rogalwpiekarniku: ciekawe, że tylko o różowych piszecie, do mnie nie dalej niż dwa dni temu na wypoku napisał jakiś Mirek i próbował zagadywać o znak zodiaku XD jak napisałam, że nie wierzę to i tak dalej cisnął, że jak to XD kiedyś też osobiście poznałam kolesia co był "astrologiem" XD u różowych też zainteresowanie tematem widziałam, ale głównie zaczynało się i kończyło na przeczytaniu
  • Odpowiedz
Wydaje mi się że oba te skrzywienia wypełniają jakąś podświadomą emocjonalną potrzebę - obie płcie starają się przez to oszukiwać że mają wytłumaczenie dla otaczającej ich rzeczywistości - jedni poprzez ucieczkę od odpowiedzialności za swoje życie z powodu ingerencji "siły wyższej", drudzy poprzez "pokonanie" rzeczywistości i symboliczne przejęcie kontroli nad swoim życiem, poprzez "rozgryzienie" spisku którego nikt inny nie dostrzega


@Dr_Killjoy: To oczywiste. Zresztą ludzie, którzy deklarują się jako ateiści
edenmar - > Wydaje mi się że oba te skrzywienia wypełniają jakąś podświadomą emocjona...
  • Odpowiedz
@Dr_Killjoy: Astrologia to bardzo stara i baaardzo skąplikowana nauka...Na przestrzeni dziejów zajmowało się nią wielu poważnych naukowców. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z horoskopem gazetki i tym czym ludzie dzisiaj myślą, że jest astrologią
  • Odpowiedz
w wieku nastu lat dziewczyny łapią się na takie rzeczy jak astrologia, magiczne kamienie, widzenie aury i inne głupoty.


@TantnisKrzyzowiaczek: To fakt. Mam 33 lata i pamiętam, że za czasów mojej nastoletniości było identycznie: dziewczyny bawiły się w przeróżne wróżby, przewidywanie przyszłości, nosiły jakieś tam kamyki na sznurku, które rzekomo miały emitować "moce", albo przeżywały, co tam w jakiejś gazetce napisali w horoskopie. Dodatkowo chodziłem do technikum fotograficznego przy szkole
  • Odpowiedz
@SP_Alfa_Kilo: Właśnie tak.
Pamiętam jak z koleżankami w gimbazie się w to wkręciłyśmy. Miałam fazę na horoskopy, ale nie takie pisane przez praktykanta ( ͡° ͜ʖ ͡°) na marzec: "Uważaj na zdrowie", tylko takie z dnia urodzin, wyższy lvl wtajemniczenia xD. Koleżanka nosiła bransoletki z runami, inna jakieś tam kamyki właśnie. Inna koleżanka mocno się w to wkręciła, ćwiczyła widzenie aury i nawet praktykowała wychodzenie z
  • Odpowiedz
Ogólnie nie polecam, bo można sobie w głowie coś odkleić i potem już permanentnie nie styka ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@TantnisKrzyzowiaczek: Coś w tym jest. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pamiętam, jak jedna z nich ostro kłóciła się z sorem, bo za Chiny Ludowe nie dała sobie przetłumaczyć, że przecieki światła na jej zdjęciach to wynik nieszczelnego korpusu albo łączenia pomiędzy aparatem a
  • Odpowiedz
@Dr_Killjoy: Pamiętam jak była mojego dobrego kumpla podawała się za wróżka czy tam wiedźme. Żeniła mi historie, ze te kamienie muszą mieć jakieś znaczenie skoro sa częściowo zbudowane z tych samych elementów co my. Co najlepsze. Będąc z nimi w Poznaniu mialem okazje usłyszeć historię, że jeśli trzymasz zły kamień w ręku za długo to zaczyna parzyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Oczywiście dowiedziałem się, że przez
  • Odpowiedz
@SP_Alfa_Kilo: ( ͡° ͜ʖ ͡°) podatki wybiły z głowy czarodziejstwo
Historią o fotografii przypomniałeś mi znaną mi kiedyś przelotnie grupkę ufologów xD oni na fotografiach doszukiwali się tzw. orbsów, czyli sfer mlecznobiałych, które miały być "manifestacją energii pozaziemskiego pochodzenia z zakresu promieniowania niewidocznego dla oka ludzkiego" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz