@kinasato: O rany, Airmaster kopę lat... :) To anime było głupie a nawet wręcz durne, ale pozytywnie bo przynajmniej śmieszyło. No, w każdym razie po kilku piwach na pewno. A już akcje z Sakamoto Juliettą były wisienką na torcie :D
No i ten ending z Maximum the Hormone. Oglądałem za każdym razem. Good times.
No i ten ending z Maximum the Hormone. Oglądałem za każdym razem. Good times.