Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 908
@TrisMegi: jak kuźwa chcesz ser od babci Eli z Bolesławca to wpisanie na liście ser żółty chyba nie komunikuje Twojego życzenia, a potem pretensje i kpiny, że facetom trzeba wszystko tłumaczyć.
Śmietanka x2, no spoko, ale jaka w jakiej pojemności? Przykładów mógłbym wymieniać, ale chyba każdy wie o co chodzi.
  • Odpowiedz
@TrisMegi: Na studiach pracowałam na pół etatu w pewnym januszexie. Dostałam pewnego dnia zadanie, żeby zrobić listę środków czystości do kupienia. Zajrzałam do szaf, zobaczyłam co się kończy i zrobiłam listę - jakieś pronto, rękawiczki, płyn do naczyń, mokre chusteczki. Potem prezes + jego zastępca (i jednocześnie syn) spędzili ponad pół godziny sprawdzając w tych samych szafach, czy aby na pewno się zgadza. A potem otrzymałam dokładnie taką kartkę jak
  • Odpowiedz
@TrisMegi ta, na pewno. Jak moja robi zakupy to nie patrzy nawet czy produkt ma przystępny skład czy odpowiednio długi termin ważności. A nachodzi się 3 razy więcej ode mnie bo nie ma żadnego ładu, by obejść sklep alejka po alejce tylko lata ze skrajnego rogu marketu do skrajnego. Już nie mówię o promocjach. Dla kobiety często korzyść jest tam, gdzie jest napis PROMOCJA, co niestety jest tylko wabikiem. Jakiś czas
  • Odpowiedz