Wpis z mikrobloga

@Igrit: No i niestety. Taka prawda. Tak było. Antykoncepcji się NIE WYPISUJE. Jest to niemożliwe. W BOLZDZE tego nie ma. Nikt tego nie zna nawet. Kondoma, żeby kupić to graniczy z cudem. Bo nawet jak w jednej żabce są to Ci pani kasjerka sprawdza dzienniczek ucznia i czy bywasz na katechezie, a dziewczyna w wieku siedemnastu lat, no nie wypada żeby była dziewicą, no wstyd w Europie by to był.
  • Odpowiedz
@Igrit: na NFZ tak kombinują, ale pójdziesz prywatnie do tego samego lekarza, nie ma żadnych klauzul sumienia, czy tego że za młody wiek, wypiszą receptę na tabletki bez szemrania. Druga sprawa prezerwatyw nie kupuje się w osiedlowym warzywniaku tylko do apteki albo drogerii i to spoza okolicy.
  • Odpowiedz
@Kidd_Slave: a gowno prawda, jak masz problem to gumki i przez internet zamowisz. Masz problem, z jakiegos powodu, ze ginekolog nie chce przepisac tabletek antykoncepcyjnych? Idziesz do innego, a najwyzej wciskasz kit ze masz problem z miesiaczkowaniem. Ale latwiej najwyraźniej zajsc w ciaze i wyskrobac? xD
A to ostatnie z obrazka to nie skomentuje nawet...

@Igrit: nie wszedzie biedronki, nie wszedzie lidl, Rossmann, nie wszedzie internet, nie wszedzie
  • Odpowiedz