Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-hitman-tom-2/

W sumie tak się zatraciłem w opiewaniu radości dostarczonej przez drugi tom Hitmana, że zapomniałem o wadach całego scenariusza. To teraz, tak na szybko, w ramach podsumowania – to wciąż jest komiks z lat 90. i wciąż napisał go Garth Ennis. Usilna obrazoburczość i przesada może wadzić, stereotypowa maczowatość wychyla czasem szpetny łeb, a żarty o rzyganiu bywają żenujące, pomimo dopasowania do spójnej stylówy settingu. Na temat zalet wypociłem jednak całe dwa akapity, więc odpowiedź na pytanie „Czy warto?” powinna być raczej oczywista. No i nie zaszkodzi spróbować nawet jeśli nie przepadacie za trykotami – mam wrażenie, że love-hate relationship z pelerynami jest tu clou programu. Co prawda trzeba jednocześnie tolerować wiele rzeczy odrażających, ale Ennis kolejny raz dowiódł, że potrafi ujarzmiać własnoręcznie stworzone poczwary.
Recenzja komiksu Hitman. Tom 2
#komiks #komiksy #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-hitman-tom-2/

W sumie tak się...

źródło: comment_1608297053j4TZkrOt2vjtmHZQDHrX7Y.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach