Wpis z mikrobloga

@Armo11: o i to jest bardzo dobry dowód na wyższość europejskich standardów gniazdek nad amerykańskimi. W naszych gniazdkach podejście w ten sposób palcem, czy czymś metalowym do bolców włączonej wtyczki jest niemożliwe.
  • Odpowiedz
@Mirkomil: no właśnie, też widać, że jest to przemyślana konstrukcja. A te durne amerykańskie wtyczki są tak zrobione, że zawsze się ich dotykam z pewną taką obawą, żeby się palec nie omsknął przy wtykaniu/wyciąganiu.
  • Odpowiedz
@Mirkomil: znaczy, tak, jest przemyślana, ale wg mnie brytole przesadzili w drugą stronę. Ta ich gigantyczna wtyczka po byku jest kompletnie nieprzystająca do małych urządzeń, a zdaje się, że nie ma u nich w ogóle czegoś takiego, jak wtyczka "płaska" dwubolcowa do urządzeń wykonanych w drugiej klasie izolacji. A szkoda.

Blokada dziurek - w europejskich lepszych gniazdkach też są blokady, działające tak, że muszą być dwa bolce pchane równolegle, moim
  • Odpowiedz
@Armo11: Przecież to zwora gwarantująca, że nie ma różnicy potencjałów w gniazdku :D przed uzyciem kabla, zworę się ściąga. To rozwiązanie tam, gdzie nie można uziemienia założyć w celu ochrony :)
  • Odpowiedz
o oni mają instalacje typu ring z większymi zabezpieczeniami


@Uri_: no mają, ale to akurat nic nie wnosi do tematu gabarytów wtyczek. No może te bezpieczniki, bo zabezpieczenie obwodowe 32A faktycznie od byle zwarcia na końcu przewodu "od kasprzaka" nie wyskoczy :)
  • Odpowiedz