@Dutch: można odnieść takie wrażenie, ale mowa tutaj m.in. o obniżonej odporności, która nie sprzyja walce z covid, a także o tym, że osoby z cukrzycą typu pierwszego mogą mieć także powikłania, które utrudniają leczenie, a o takich osobach się nie wspomina. Osoby z wyrównaną cukrzycą typu drugiego też nie są zagrożone, ale je uwzględniono. Dzięki za fakt, można się pogubić, dopiszę w poście :)
@Cukrzyk2000: Nie ma problemu. Nie będę się wymądrzał, bo gucio wiem o cukrzycy (mimo że wg wszelkich znaków na niebie i ziemi powinienem mieć typ II od circa 15 lat ;). Ale wygląda na to, że z jakiegoś powodu ta wrodzona stanowi o wiele słabszy czynnik ryzyka niż typ II.
@Cukrzyk2000: znaczy nie wiem jak to jest ale gdy pytałem mojego profesora z klinik chorób zakaźnych to mówił że niby każda Ct2 jest groźna bo jednak te zmiany są dość wolne (w porównaniu do ct1 gdzie to zwykła autoimmunizacja) i że te osoby mogą wewnątrz mieć spustoszenie które nie jest jeszcze zdiagnozowane ale możliwe że masz rację no i za oplucie diabetykow z ct1 ****
@Dutch To nie do końca tak. To raczej fałszywa korelacja, gdyż osoby z cukrzycą typu II są stosunkowo częściej niż osoby z cukrzycą typu I otyłe. A to właśnie otyłość jest dodatkowym (i to dość znacznym) obciążeniem w covidzie i może z tego wynika, to że akurat oni mają otrzymać pomoc, bo nikt w ministerstwie na to nie wpadł.
@Cukrzyk2000 bo rząd robi wszystko dla swojego elektoratu, a elektorat widocznie bardziej dba o kurzenie niż o dane zdrowie ¯_(ツ)_/¯ Ale jakoś mnie to nie dziwi ( ͡~ ͜ʖ͡°)
Jeśli nie
jesteś grubasem? spoko xD
nie możesz chodzić? wal się xD
vs. (cytat ze strony do której prowadzi
Nie ma problemu. Nie będę się wymądrzał, bo gucio wiem o cukrzycy (mimo że wg wszelkich znaków na niebie i ziemi powinienem mieć typ II od circa 15 lat ;). Ale wygląda na to, że z jakiegoś powodu ta wrodzona stanowi o wiele słabszy czynnik ryzyka niż typ II.
no i za oplucie diabetykow z ct1 ****