Aktywne Wpisy

Mega_Smieszek +88
Bruce Willis nie zmienił tylko kariery. On zmienił czyjś los.
Pod koniec lat 90. Michael Clarke Duncan był człowiekiem o potężnej posturze… i jeszcze większym sercu.
Zrezygnował ze studiów, aby opiekować się chorą matką. Żeby zapłacić za jej leki, pracował w Chicago, kopiąc rowy. Każde wbicie łopaty w ziemię było modlitwą:
„Boże, daj mi siłę, żebym się nie poddał”.
Kilka
Pod koniec lat 90. Michael Clarke Duncan był człowiekiem o potężnej posturze… i jeszcze większym sercu.
Zrezygnował ze studiów, aby opiekować się chorą matką. Żeby zapłacić za jej leki, pracował w Chicago, kopiąc rowy. Każde wbicie łopaty w ziemię było modlitwą:
„Boże, daj mi siłę, żebym się nie poddał”.
Kilka
źródło: 1000015276
Pobierz
zajsty +32
W 22 kolejce Harry Kane z dwoma golami.
Tutaj komentarz do wołania, jeśli chcesz/nie chcesz być wołany do kolejnych aktualizacji.
#bundesliga #mecz #pilkanozna #torjagerkanone2026
Tutaj komentarz do wołania, jeśli chcesz/nie chcesz być wołany do kolejnych aktualizacji.
#bundesliga #mecz #pilkanozna #torjagerkanone2026
źródło: KvL22
Pobierz




https://myanimelist.net/anime/6772/Break_Blade_1__Kakusei_no_Toki
Broken Blade
Wreszcie... wreszcie trafiłem na jakieś "normalne" mecha anime. Żadnego latania w kosmosie, żadnych plastikowych zabaweczek, żadnych niedorzecznych transformacji i kolorowych światełek. Tylko wielkie sztaby żelastwa/kwarcu czy czego tam jeszcze używają. No i w końcu jakiś "realizm" jeżeli możemy w ogóle o realizmie mówić w gatunku. Jak zderzają się kilkuset tonowe kolosy, to wszędzie latają kable, śrubki, kawałki zbroi i uzbrojenia. Praktycznie wszystkie zadrapania/dziury/uszkodzenia zostają na robotach i są uwzględniane w kolejnych scenach, bronie szczerbią się i pękają. Z czasem na polu bitwy zostają jednostki, którym bliżej do zgniecionej puszki po coca coli niż tego, czym były na początku. Miodzio.
Fabuła generalnie raczej z tych poważnych i politycznych, żadnych głupotek o ratowaniu świata. Jest dużo wątków, wszystko w miarę spójne, na kilka mniejszych głupotek przymykam oko, bo giną w obrazie całości. Czuć troszeczkę upchanie historii wynikające z ograniczeń czasowych, straszna szkoda, bo widać, że niektóre wydarzenia zostały skondensowane w kilku krótkich scenach. Tak czy siak, nie nudziłem się ani chwili z jednego bardzo ważnego powodu. O dziwo, tytuł jest praktycznie pozbawiony infantylnych wstawek i żenującego humoru. Alleluja!
Z bolączek animacji czasami brakuje klatek, zwłaszcza w większych scenach balistycznych, które wypadają zdecydowanie gorzej od pojedynków. No cóż, nie można mieć wszystkiego. Poza tym jest dobrze.
Na specjalne wyróżnienie zasługuje muzyka. Muzyka jest świetna - łakomy kąsek dla fanów muzyki klasycznej. Orkiestrowe kawałki w dynamicznych aranżacjach, czasem z orientalno/folkowym wokalem, czasem z będącym ucztą żywiołowym śpiewem chóru, nadają scenom epickości niczym u Williamsa czy Zimmera. Dobry zestaw audio i czasami przechodzą ciary ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mamy 6 filmów i serię. Ta sama historia, ale w filmach znacznie lepiej podana, więc te bym polecał.
Manga zdecydowanie idzie u mnie na celownik.