Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-filmu-brahms-the-boy-ii/
Oglądając cały ten pokaz wtórności i żałosnego straszenia, w przypływie ślepej nadziei możemy nawet zacząć przypuszczać, że Bell znów próbuje zrobić nas w konia – że cały ten wyjątkowo nieatrakcyjny i przepełniony kliszami horror jest tak naprawdę zasłoną dymną. Może Bell ponownie wodzi nas za nos, tylko tym razem najpierw założył nam odwróconego nelsona i zaraz przerzuci nas przez ramię. Ostatkiem sił tli się w nas wiara, że znów gra na naszych skojarzeniach, a film zaraz zrobi nam niespodziankę – takiego fabularnego backflipa z lądowaniem w szpagacie, że na koniec z ekscytacji szybciej wypuścimy powietrze nosem – może okaże się, że biedna Liza oberwała tak bardzo, że wszystko dzieje się w jej głowie, albo może dziwny gajowy nałykał się grzybków i identyfikuje się jako porcelanowa zabawka? Niestety nic takiego nie nastąpi. To najzwyklejszy horror o rzekomo strasznej lalce, który nie prezentuje sobą absolutnie nic nowego.
Recenzja filmu Brahms: The Boy II
#film #filmy #filmnawieczor #ogladajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-filmu-brahms-the-boy-ii/
Oglądając cały...

źródło: comment_1590056909qS6cdFXFSSpPkGaM5z40tW.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach