@lr_22: Makuła już zaczynał fazę, w której czatownik rzucający nieprzydatne rady mógł spodziewać się tylko jednego - ciepłego, ojcowskiego bana. Jeden z użytkowników rzucił, że można zajechać wcześniej zranionego Berserkera piłą. Wonziu na to - że nie. No i zaczął się dowód, którego stawką miało być albo nie być na czatku na jakiś czas.
Jak wyszło? Jak na filmiku - Makuła wyjaśniony, użytkownik niezbanowany (jeszcze).
Dowiedzialem sie, ze dziewczyna z pracy ktora mi sie podoba, od niedawna ma chlopaka. W sumie podejrzewalem ze predzej czy pozniej tak moze byc, i tak mnie traktowala jako kolege, ale i tak niesamowicie boli. Plakac mi sie chce. Nie radze sobie z tym wszystkim. Po raz kolejny powtarza sie ten sam scenariusz, kolejne odrzucenie. Zawsze odrzucany. Czuje sie jak smiec. Jestem rozbity na kawalki.
Dzisiaj zagadałem do laski w klubie i poniosłem sromotną porażkę, ale pierwszy raz od kiedy żyje zamiast ruminować i odczuwać totalną żenadę, i chęć zapadnięcia się pod ziemię, to cieszę się, że zrobiłem coś mimo ogromnego strachu. Mam nagle takie odczucie żeby się tym mnie przejmować bo jakie to ma właściwie znaczenie? Za 60 lat i tak będę martwy ,i ta sytuacja już nie będzie istnieć nawet w mojej głowie. #nerwica
Jak wyszło? Jak na filmiku - Makuła wyjaśniony, użytkownik niezbanowany (jeszcze).
Komentarz usunięty przez autora