Wpis z mikrobloga

#anonimowemirkowyznania
#!$%@? mnie i moją różową z roboty. Oboje pracowaliśmy w branży turystycznej.
Mamy 4600zł kosztów stałych, oszczędności na jakieś 4 miesiące. Ciekawie się zapowiada...
Teraz co chwile się kłócimy, bo różowa nie odłożyła ani #!$%@? grosza - mimo że zarabiała 6500, a ja tylko 4000. Gdyby nie ja to byśmy chyba musieli sprzedać auto i mieszkanie, bo nie mielibyśmy za co żyć.

#zalesie #pracbaza #koronawirus #rozowepaski

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
  • 161
PustaKochanka: Tendencyjne kocopoły. Ja przez ostatnie 2 lata odkładałam minimum 20% każdej wypłaty, dlatego teraz sobie siedze i mirkuje beztrosko. Jak mi laptop padnie, ząb zaboli, albo buty rozkleją nie mam żadnego problemu. Szczątkowe ilości wkładu niebieskiego w mój dobrobyt, zero polegania na niebieskich. Zawsze płace za siebie i zarabiam na siebie.
Nawet jak idę do baru (bardzo rzadko ale zawsze) to biorę 2x więcej pieniędzy niż potrafię przepić i jak jakiś
@bartez_94: nie mówię, że jest to jedyne słuszne podejście, ale fakt jest taki, że dzięki m.in. temu nie odmawiając sobie zbyt dużej liczby rzeczy byłem w stanie utworzyć słynną poduszkę na 10-12 miesięcy do przodu będąc na 25 lvl ( )