Wpis z mikrobloga

@Axelio: Sam byś nie skorzystał z możliwości otrzymania dobrej pracy po rodzicach? Osobiście nie cierpię Lisa czy Węglarczyka, ale nie za to, że są czyimiś dziećmi, a za ich nierzetelność. Poza tym jest dużo popularnych dziennikarzy bez komunistycznego rodowodu: Rymanowski, Sakowska, Stroiński, Gawryluk...
  • Odpowiedz
@Axelio: idąc tym tokiem myślenia zestawianie tylko i wyłącznie ludzi pracujących w TVN jest nierzetelne, bo na pewno w innych mediach można znaleźć osoby, które podciągnąć można pod tę kategorię.

Poza tym nie powiedziałabym, że dziennikarz to osoba "wysoko postawiona".
  • Odpowiedz
Ja wybrałbym opcję 2.


@Axelio: tym samym przyznasz, że nie jesteś wart tej pracy, mimo że tak nie jest. To nie ma związku z kodeksem. Doszukiwanie się wszędzie spisku i koneksji to lekka paranoja.

Jak widać - zgadzają się, bo uprawiają taki sam rodzaj nierzetelnego dziennikarstwa.


Ale czekaj, czekaj - jaki związek między poglądami komunistycznymi (jak to nazywasz), a nierzetelnym dziennikarstwem? Czyli mam rozumieć, że wśród dziennikarzy, których rodzice nie
  • Odpowiedz
Nie pomyślałeś @Axelio, że gdyby byli #!$%@? i pracowali wyłącznie dlatego że mieli czerwonych rodziców, już dawno nie byłoby ich na antenie? Jeśli są, np. Wojewódzki, to znaczy że mają jakiś talent i telewizji opłaca się ich zatrudnić na ZASADACH WOLNEGO RYNKU BIJACZ. A telewizja ma w dupie ich rodziców.
  • Odpowiedz