Wpis z mikrobloga

@MisiekPrzerwa: Tak samo jak darcie p---y przez awanturujących się sąsiadów z rana, smrodzenie klatki gotowaną kapustą, puszczanie radia Maryja na pełny regulator czy posiadanie ujadającego psa.

Szukasz problemów na siłę. Chciało się mieszkać w bloku, to trzeba się liczyć z tymi niewygodami, a nie jęczeć na portalu ze śmiesznymi obrazkami.
  • Odpowiedz
uwierz, że ostatnią rzeczą jaką chcę to spędzenie reszty życia w bloku.


@MisiekPrzerwa: Heh, witam w klubie. Zwłaszcza, że jako dzieciak wychowywałem się w domu jednorodzinnym i do głupiego podwórka tęskni mi się cholernie. No ale na takie plany trzeba zarobić xD.
  • Odpowiedz
@czokobons: @Fearaneruial: @Jack0wy: czyli pasuje Wam to, że ktoś nie jara u siebie w domu, żeby mu nie śmierdziało, ale żeby wleciał dym piętro wyżej komuś do mieszkania to jest spoko? To trochę jak zastawianie wspólnej klatki swoimi rzeczami które w domu się nie mieszczą - niech sobie zajmuje miejsce ale nie u mnie w mieszkaniu? :D
  • Odpowiedz