Wpis z mikrobloga

@Drapichrust:

Śmiertelność zakładają max 1%. No gratuluję optymizmu.


Niby dlaczego miałoby być więcej? Najlepszym materiałem do estymacji śmiertelności są dane z tego wycieczkowca poddanego kwarantannie. Tam przebadano wszystkich, a więc wyłapano także przypadki bez charakterystycznych objawów. Na 700 zarażonych, 400 to były właśnie takie przypadki. To każe nam domniemywać, że zakażonych jest ponad 2 razy więcej niż wykazują to raporty. Zmarło 7 pasażerów więc śmiertelność wyniosła 1%, z tym że na
@Opipramoli_dihydrochloridum: może ja się tak nie znam ale przy nagłym wzroście przypadków szpitale mogą nie wyrobić i umierać nie będą tylko ci z koronawirusem dla których nie będzie miejsca w szpitalach ale tez inni nie związani bo cała służba zdrowia będzie #!$%@? COVIDEM(i kwarantannami które muszą w końcu wejść przynajmniej dla miejsc gdzie sie pojawiło) i chyba po to częsciowo są te kwarantanny
Do końca kwietnia początku maja się dowiemy jak będzie. Nawet specjaliści nie wiedza jak się to potoczy, inaczej każdy kraj przyjął by taka sama taktykę jak widać jest chaos i każdy kraj próbuje inaczej ten kryzys przyjąc.