@Marshalist: To ja się wypowiem jako fotograf. Najbardziej naturalna temperatura to 5600K i tak własnie produkowane jest oświetlenie fotograficzne, aby jak najlepiej oddać balans bieli (temperaturę barwową). Ale ludzie mają tendencję do wybierania cieplejszych odcieni bardziej w stronę żółtego (dlatego tak podobają nam się zachody słońca) a cieplejsze barwy np 3000k sprawiają że miejsce robi się bardziej przytulne, choć skora wygląda wtedy jak przy żółtaczce( ͡° ͜ʖ ͡
@Marshalist: takie 4000-5000 jak dla mnie jest idealne, natomiast do wszystkiego po prawej mam wstręt, nie cierpię zimnego światła, źle się czuję w pomieszczeniach z nim i wyłączam je, gdy mam możliwość, a od kilku lat widzę modę na to lodowate oświetlenie rodem z prosektorium i zastanawiam się, czy to może ze mną jest coś nie tak, że ludziom się to podoba, a ja czuję jakby przewiercało mi mózg? xd
@Sl_w_k_1: Powiedz jej, że maksimum wykresu widma światła widzialnego dla naszego Słońca wypada na kolor zielony. Technicznie więc nasze Słońce jest zielone. Wykres jest jednak bardzo płaski w tym miejscu więc kolory sumują się w zasadzie do bieli. Żółte to może i ono jest, ale będąc bliżej horyzontu - wtedy to już wpływ atmosfery ziemskiej.
@Marshalist I'm bliżej naturalnej bieli tym lepiej?
@xqwzyts: To bardzo ciekawa kwestia, generalnie jeśli chodzi o temperaturę barwową to nie za bardzo są kwestie „lepiej gorzej” tylko co się komu bardziej podoba. Od działów handlowych wiem że wysokie temperatury barwowe, takie niebieskawe, są popularne bliżej równika, kraje arabskie, śródziemnomorskie. Im bardziej na północ tym bardziej wolą niskie temperatury barwowe, bardziej czerwonawo ciepłe. Np. W Skandynawii popularna temperatura barwowa to
@cysterna: Absurd, takie rzeczy piszą ludzie, którzy nie mają pojęcia jak działa światło. do sypialni stosujemy ciepłe światło maks 3000k. Chłodne światło zawiera zbyt dużo niebieskiego pasma, które nas wybudza. Do pracy biurowej przyjmuje się 4000k. Nie porównujmy temperatury barwowej światła słonecznego do oświetlenia wnętrz, bo natężenia we wnętrzach mamy wielokrotnie mniejsze. Im niższe natężenie tym cieplejsza barwa. Wiec jak mamy w biurze 500lx to czemu radzisz stosować barwę 8000K
@xqwzyts: Nie ma zasady, co się komu podoba. Cieplejsze barwy światła tworzą domową atmosferę, ale może to wynika z tego że wychowaliśmy się na starych żarówkach o żółtym odcieniu. A zimne barwy są takie bardziej nowoczesne, eleganckie, ale też surowe i mogą się kojarzyć z jakimś biurem czy szpitalem.
Ja w łazience dawałbym neutralną lub chłodniejszą barwę światła, bo taka mniej "przekłamuje" odbicie w lustrze. A
@Sl_w_k_1: Wieczorami ma rzeczywiście odcień żółty, czerwonawy. Ale w środku dnia są wyższe temperatury barwowe.
@xqwzyts: To bardzo ciekawa kwestia, generalnie jeśli chodzi o temperaturę barwową to nie za bardzo są kwestie „lepiej gorzej” tylko co się komu bardziej podoba. Od działów handlowych wiem że wysokie temperatury barwowe, takie niebieskawe, są popularne bliżej równika, kraje arabskie, śródziemnomorskie. Im bardziej na północ tym bardziej wolą niskie temperatury barwowe, bardziej czerwonawo ciepłe. Np. W Skandynawii popularna temperatura barwowa to
@xqwzyts: Nie ma zasady, co się komu podoba. Cieplejsze barwy światła tworzą domową atmosferę, ale może to wynika z tego że wychowaliśmy się na starych żarówkach o żółtym odcieniu.
A zimne barwy są takie bardziej nowoczesne, eleganckie, ale też surowe i mogą się kojarzyć z jakimś biurem czy szpitalem.
Ja w łazience dawałbym neutralną lub chłodniejszą barwę światła, bo taka mniej "przekłamuje" odbicie w lustrze. A