Wpis z mikrobloga

#samorozwoj #rozwojosobisty #ksiazki
Znacie jakieś książki, które pomogą mi rozwinąć skillsy w story tellingu? Albo ogółem literackie?
Jestem pasjonatem technologii i całe dorosłe życie uczyłem się raczej takich pierdół jak programowanie, a swojej najbardziej twórczej stronie pozwoliłem trochę przymrzeć. Teraz bardzo żałuję, bo lubiłem pisać, ale aktualnie pasta to najlepsze na co mnie stać.
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CoolCake: Nie znam się na tym ale wydaje mi się, że musisz mieć jakichś ludzi, którzy są kompetentni i ci dadzą konstruktywną krytykę i wskazówki. W odosobnieniu raczej się nie wymasterujesz, bo komunikacji nie da się uczyć samemu. A proza to jakaś forma komunikacji.

Po prostu zacznij pisać, mniej teorii, więcej praktyki. Na początek może znajdź nawet jakąś polonistkę z powołania i daj jej do sprawdzenia co któryś tekst, tylko
  • Odpowiedz
@CoolCake: Musisz dużo, dużo pisać. Tego nie da się "nauczyć" inaczej niż emiprycznie i mase doświadczenia. Nie ma tutaj łatwej scieżki, regułek, etc, no chyba że masz na myśli totalne podstawy jak "nie robić błędów" etc. :d
  • Odpowiedz
@r4do5: @UberWygryw: pisze, ale głównie copy pasty
@Hawthorne: nie mam podstaw. Tak szerzej to mam 27 lat i odkąd w liceum rozszerzyłem matrmatyke, fizykę i informatykę, odtąd moje zainteresowanie stroną twórczą mocno poduoadło.
Chciałbym napisać coś ciekawszego niż pasta na 2000 znaków i plusów na wykopie, ale najpierw chwyciłbym właśnie podstawy podstaw, najlepiej z książki lub podcastu.
  • Odpowiedz
@CoolCake: dodam też, że jak do końca licbazy nie miałem z tym problemów, tak odkąd spędzam tyle czasu shitpostując w necie odtąd zauważam u siebie "wtórny analfabetyzm"*.

* robię takie błędy językowe, stylistyczne, a nawet ortograficzne, że dawny ja złapałby się za głowę.
  • Odpowiedz
odkąd spędzam tyle czasu shitpostując w necie odtąd zauważam u siebie "wtórny analfabetyzm"*.

* robię takie błędy językowe, stylistyczne, a nawet ortograficzne, że dawny ja złapałby się za głowę.


@CoolCake: Też zauważyłem u siebie ten problem. Co prawda nigdy nie przepadałem za pisaniem ale wcześniej jakoś dawałem sobie z tym radę a w liceum napisać w miarę dobre wypracowanie, nawet sprawiało mi odrobinę satysfakcji.

Jeśli odkryjesz inny sposób niż usunięcie
  • Odpowiedz
@CoolCake: a jak czesto czytasz ksiazki? Kiedys czytalam mase ksiazek, mialam ogromny zasob slownictwa a pisanie dluzszych tekstow do szkoly to byla pestka. Im mniej ksiazek czytam tym jest gorzej, a ostatnie 2-3 lata to juz w ogole masakra
  • Odpowiedz