Głos oddany bez pojęcia, to głos oddany w zasadzie losowo(pomińmy na potrzeby dyskusji propagandę wciskaną ciemnemu polskiemu ludowi przez zorganizowaną grupę przestępczą z Magdalenki). To sprawia, że wyborca jest jak małpa - głos na partię szkodliwą społecznie oddaje statystycznie w 50% przypadków(znów, przy założeniu, że subiektywny rozkład szkodliwości społecznej pomiędzy kandydatami jest zbliżony do normalnego). Z kolei nie idąc na wybory w zależności od lokalnej ordynacji wyborczej albo
oddaje statystycznie w 50% przypadków(znów, przy założeniu, że subiektywny rozkład szkodliwości społecznej pomiędzy kandydatami jest zbliżony do normalnego
@MUDAMUDAMUDA: Coo, nie wiem co miałeś na statystyce, ale jeżeli rozkład jest zbliżony to normalnego to wartości się koncentrują wokół średniej, więc w tym przypadku raczej szkodliwości. Od lewej masz ekstremalną szkodliwość, w środku "normalną" szkodliwość a po prawej niską szkodliwość. Głosując losowo wybierzesz raczej normalnego szkodnika niż ekstremalnego lub niskiego.
@MUDAMUDAMUDA: Dowód fajny, ale założenia już na wstępie błędne. Głos oddany bez pojęcia to nie jest głos oddany losowo. Głos oddany bez pojęcia to prędzej głos oddany na podstawie emocji, niejasnych wrażeń, powierzchownej wiedzy, pod dużym wpływem populizmu.
Założenia błędne, zatem dalsze wnioskowanie można sobie wsadzić per rectum ad astra.
@humpf: c--j da pojęcie jak i tak nie ma nikogo sensownego aby nań zagłosować, a ci co są to i lecą w ciula i jedno mówią, a drugie później robią. @MUDAMUDAMUDA:
Głos oddany bez pojęcia, to głos oddany w zasadzie losowo
Jutro oddam losowy głos właśnie dlatego, że mam pojęcie. Wylosuję partię, a potem kandydata. Oczywiście z pominięciem PiS, bo chcę przeciw ale nie startuje nikt żebym mógł
@humpf: ale ja mniej-więcej znam programy. znam te partie, wiem co sobą reprezentują i dalej nic. nie moge zaglosowac na konderacje bo otwarcie mowia ze sa zainteresowani koalicja z pis a nie są zainteresowani koalicja z po czyli pewnie wielka koalicja antypis. gdyby to było sld takie jak kiedys, najbardziej liberalny rząd po 89 to czemu nie ale na tą zbieranine pajaców no nie moge przeciez glosowac. zostaje mi co
@humpf: jak tylko powiesz, że nie głosujesz to wszyscy dookoła nagle dostają ogromnego bólu d--y xD. U nas i tak nie ma, aż takiej nagonki jak w Stanach. W tym filmie jest parę dobrych przykładów jaki szantaż emocjonalny uprawiają "I vote because I'm not a motherfucking communist" xDDDD
@MUDAMUDAMUDA: głosem oddanym bez pojęcia pokazujesz jakiejś przypadkowej partii, że robią dobrą robotę więc zasługują na twój głos (stąd obecny ugrupować na które głosuje się przeciwko czemuś), głos nieważny lub gorzej niepójście na wybory to pokazanie, że na twój głos trzeba zapracować.
Co to znaczy oddany bez pojęcia? Byłeś odcięty przez 4 lata od telewizji i Internetu? No wtedy to faktycznie twój głos byłby w 100% losowy i bez sensu.
Czy po prostu uważasz, że nie rozumiesz dość dogłębnie ekonomii, edukacji, polityki zagranicznej itd...? Dobrze, że żelazny elektorat pewnej partii jest przygotowany niezwykle merytorycznie z każdego zagadnienia ( ͡º͜ʖ͡º) Oni na pewno pójdą i nie będą
Pomysł o tym, że na wyborach mierzy się frekwencję wśród grup wiekowych.
Jeśli większość staruchow chodzi na wybory, a młodzi nie chodzą to po co rząd ma układać budżet i plan wyborczy pod młodych? J---c młodych w takim razie, bo sami jak grzeczne owieczki nadstawiaja się do ruchania.
to pokazanie panu Jarkowi że może szykować 14 i 15 emerytury, bo to są ludzie którzy chodzą na wybory, a młodzi nie chodzą więc j---c ich prądem, niech giną.
źródło: comment_DHpNrxL2g32jfX65QKwc9yNYe6hOpUky.jpg
PobierzGłos oddany bez pojęcia, to głos oddany w zasadzie losowo(pomińmy na potrzeby dyskusji propagandę wciskaną ciemnemu polskiemu ludowi przez zorganizowaną grupę przestępczą z Magdalenki). To sprawia, że wyborca jest jak małpa - głos na partię szkodliwą społecznie oddaje statystycznie w 50% przypadków(znów, przy założeniu, że subiektywny rozkład szkodliwości społecznej pomiędzy kandydatami jest zbliżony do normalnego). Z kolei nie idąc na wybory w zależności od lokalnej ordynacji wyborczej albo
Komentarz usunięty przez autora
@MUDAMUDAMUDA: Coo, nie wiem co miałeś na statystyce, ale jeżeli rozkład jest zbliżony to normalnego to wartości się koncentrują wokół średniej, więc w tym przypadku raczej szkodliwości. Od lewej masz ekstremalną szkodliwość, w środku "normalną" szkodliwość a po prawej niską szkodliwość. Głosując losowo wybierzesz raczej normalnego szkodnika niż ekstremalnego lub niskiego.
A
Założenia błędne, zatem dalsze wnioskowanie można sobie wsadzić per rectum ad astra.
@MUDAMUDAMUDA:
Jutro oddam losowy głos właśnie dlatego, że mam pojęcie. Wylosuję partię, a potem kandydata. Oczywiście z pominięciem PiS, bo chcę przeciw ale nie startuje nikt żebym mógł
Nie ma żadnej partii która mi odpowiada
Co to znaczy oddany bez pojęcia? Byłeś odcięty przez 4 lata od telewizji i Internetu? No wtedy to faktycznie twój głos byłby w 100% losowy i bez sensu.
Czy po prostu uważasz, że nie rozumiesz dość dogłębnie ekonomii, edukacji, polityki zagranicznej itd...? Dobrze, że żelazny elektorat pewnej partii jest przygotowany niezwykle merytorycznie z każdego zagadnienia ( ͡º ͜ʖ͡º)
Oni na pewno pójdą i nie będą
Pomysł o tym, że na wyborach mierzy się frekwencję wśród grup wiekowych.
Jeśli większość staruchow chodzi na wybory, a młodzi nie chodzą to po co rząd ma układać budżet i plan wyborczy pod młodych? J---c młodych w takim razie, bo sami jak grzeczne owieczki nadstawiaja się do ruchania.
to pokazanie panu Jarkowi że może szykować 14 i 15 emerytury, bo to są ludzie którzy chodzą na wybory, a młodzi nie chodzą więc j---c ich prądem, niech giną.