Wpis z mikrobloga

@keleris_: To i tak zajebiście, że mamy chociaż jednego którego kojarzą. Kiedyś Pudzianowski był taka marka dla Polski, strongmani są bardziej popularni za granicą niż w Polsce.
  • Odpowiedz
  • 0
Glownie przebywajac w Szwajcarii/Wloszech/Francji czy UK fakt. Robeerr jest popularny powiedzmy na podobnym poziomie Co; wodka, Krakow, Wojtyly, Piatek we wloszech I Francji max znany. Swoja droga ostatnio trafilem w Szwajcarii na Pania ktora osobiscie znala sp. Zbyszka Wodeckiego.
  • Odpowiedz
@Paula_pi: byłem we Włoszech i na placu katedralnym w Mediolanie jeśli zaczepia cię przybysze z Afryki żebyś coś od nich kupil i zapytają skąd jesteś, a powiesz ze z polski to właśnie pierwsze co to będzie „Lewandowski!!!”
  • Odpowiedz
@keleris_: W Moskwie koleś ze statku rejsowego po rzece, z którym piliśmy wódkę (dłuższa akcja, ale Andrij Sasza był tam takim DJ-konferansjerem) zaczął nam wymieniać zamki w Polsce i zbaraniałem bo prawie nic nie znałem ze swojego kraju XD Pozytywny i zabawny gość, potem wróciliśmy z prezentem za gest i ugościł nas jeszcze lepiej.
  • Odpowiedz
@Paula_pi: Działa też na peronie w Tokio po koncercie K-popu kiedy gadasz z Amerykaninem koreańskiego pochodzenia. Polecam. Nie lubię specjalnie Lewandowskiego, ale ogromnej sławy niestety nie można mu odmówić.
  • Odpowiedz