Wpis z mikrobloga

@Dynamiczny_Edek: @Agaress: pamiętam w lipcu 2001 jak jechałem TGV z deszczowego Paryża do Nimes w Prowansji w pewnym momencie był taki widok: idealna granica między zachmurzonym a czystym lazurowym niebem. W Paryżu było 11 stopni a w Nimes 29. Niezwykłe to było wrażenie pamiętam je do dziś.
  • Odpowiedz