Aktywne Wpisy

Cancermoon +127
To było piękne uczucie do teraz je odczuwam

Przechodzę przez sytuacje z powodu których nie jeden się zabił. Nawet znam przypadek.
Płaczę albo wale w podłoge z bezsilności. Od matki jedyne co słyszę to tylko "życie to ci dopiero dokopie", albo że wcześniej nie przypuszczała że "jestem aż takim gównem."
To że to nie jest zdrowe ani normalne to wiem. Ale czy Wasze też takie są? Pytam poważnie. Na ile toksyczność rodziców jest w powszechna na tagu #przegryw, a
Płaczę albo wale w podłoge z bezsilności. Od matki jedyne co słyszę to tylko "życie to ci dopiero dokopie", albo że wcześniej nie przypuszczała że "jestem aż takim gównem."
To że to nie jest zdrowe ani normalne to wiem. Ale czy Wasze też takie są? Pytam poważnie. Na ile toksyczność rodziców jest w powszechna na tagu #przegryw, a




Już raz pisałem, mam na osiedlu ogólnie super fajne ścieżki rowerowe. Godziny szczytu, obok drogi ścieżka wyznaczona na chodniku (idealna, sam tam rolkami #!$%@? albo hulajnogą, dbają o to) a zjeb jedzie sobie spokojnie rowerkiem ulica. Minąć nie ma jak, drąga wąska, trabnac nie mogę bo akurat wracałem z pracy busem i #!$%@? jadę za cepem 15kmh, za mną sznur aut. Na rondzie go wyminalem
Rozumiem Twoje stanowisko i masz w pewnym względzie rację (przeczytałem kilka twoich komentarzy tutaj), ja nie uważam że jestem święty, niestety taka praca (i tak się dałem wrobić, że jedzie po Trójmieście i okolicach i poprawiam co kto #!$%@?ł xD ), natomiast staram się nie narażać innych na niebezpieczeństwo, żebyśmy mieli jasność. Oczywiście, że bym nie podjechał i nie trabnal mu ile wlezie, bo nie
Zrób fotę gdzie widać oznakowanie pionowe tego czerwonego chodnika.
@revente: To niech #!$%@?ą na tor., albo obiekt przystosowany do tego.
Pedalarze (rowerzystami was nie nazwę bo na to miano nie zasługujecie)
Czy kiedykolwiek jakiś kierowca jechał drogą rowerową bo nawierzchnia jezdni była zła?
Skończcie już z tą swoją hipokryzją bo niedługo będzie wstyd na rower wsiąść.
Cała moja uwaga dotyczyła tego, że rowerzyści nie umieją się teleportować i jak DDR się świeżo zaczął i nie ma zrobionego wjazdu (bardzo rzadko mają) to rowerzysta ma krawężnik do pokonania. Aby to zrobić to trzeba zwolnić i najlepiej najechać na niego po kątem prostym (aby uniknąć wywrotki). I nie da się tego zrobić mając kilka metrów za plecami samochód. Po
@ciasteczkowy_otwur:
Art 33 pord
Komentarz usunięty przez autora
ALE TA DROGA ROWEROWA ZARAZ SIĘ KOŃCZY I YYY TAM DALEJ STOI SAMOCHÓD A PRZECIEŻ NIE BĘDĘ SIĘ ZATRZYMYWAŁ I ZJEŻDŻAŁ NA ULICĘ ŻEBY GO OMINĄĆ
@marcinkox3:
Jest DDR to skleić #!$%@?ę i #!$%@?ć, a nie, niczym audiofile, oczekiwać złotego, polerowanego asfaltu...
@tomosano: zajebiście dużo ma to wspólnego z tym, o czym pisałem