@jacouline: Same here. Na sam koniec, kiedy juz się wybudzę, mam jeszcze przez kilka minut schizę, że znowu jestem we śnie i sobie robię reality checks. xD
@syngaja: Nigdy w życiu nie przeżyłem nic bardziej strasznego niż paraliż senny. U mnie były też "efekty dźwiękowe" w postaci hałasu w mieszkaniu (kilka razy się "budziłem"), a potem kroków wchodzącego do pokoju tego czegoś (ಠ‸ಠ)
@AlCaponee: Ja na boku śpię bo jak na plecy się obkręcam to to samo. Czasami z niektórymi demonami nie da się rozmawiać. A z jednym rozmawiałem to się podszył pod mojego znajomego. Zorientowałem się że to nie jest mój znajomy bo miał trzecie oko między dwoma oczyma. Zacząłem go przeganiać to nie uciekał, tylko odpłynął jak jakiś duch. Nie miał odnóży krocznych.
U mnie jak w lesie, nie kojarzę, żebym kiedykolwiek coś podobnego miał. W pierwszej chwili pomyślałem "paraliż senny, co to jest?", czytam dalej komentarze i tu każdy coś takiego miał, a ja myślę wtf xd
Co Was najbardziej wkurza i frustruje w codziennym życiu?
Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
W sumie da się to jakoś osiągnąć? Paraliżu sennego nigdy nie miałem i nie śnię zbyt często (・へ・)
Może śpisz na brzuchu jak ja? Ludzie śpiący na brzuchu nie mają świadomych snów.
Komentarz usunięty przez autora
W pierwszej chwili pomyślałem "paraliż senny, co to jest?", czytam dalej komentarze i tu każdy coś takiego miał, a ja myślę wtf xd