Cześć Mirki i Mirabelki
Na samym początku chciałbym podziękować wszystkim którzy mi pomogli, ostatnim razem mianowicie w walce z ZUS.
25.03.2026 zus wypłacił mi zaległe pieniądze *po pół roku*
A teraz chcę Wam opisać historię, która brzmi jak kiepski żart, ale wydarzyła się naprawdę. To opowieść o tym, jak w tym kraju może sprowadzić na Ciebie brutalną interwencję, rasizm i totalną „spychologię” urzędniczą.
Bytom, 16 stycznia: W autobusie linii M3 relacji Tarnowskie góry-Bytom miałem sytuację z kontrolerami biletów. Coś mi nie grało, (podejrzenie ,że to nie byli prawdziwi kontrolerzy, bełkot bez sensu grożenie opłatą cyt. "policyjną" posiadali dziwny terminal. ) więc sam wezwałem Policję, żeby ich zweryfikować. Przyjechali, sprawdzili, (miałem racje) wszystko odbyło się kulturalnie i profesjonalnie. Sprawa rozwiązana wzorowo. To ważne dla dalszej części.
Tarnowskie Góry, 10 luty: Sytuacja się powtarza – kontrola biletów, mam wątpliwości co do uprawnień kontrolujących. Nauczony dobrym doświadczeniem z Bytomia, ponownie sam dzwonię na numer alarmowy i czekam na przyjazd patrolu, żeby w spokoju wyjaśnić sprawę, nie chciano mnie z autobusu wypuścić (na dworcu). Udało mi się wydostać siadam na ławce i czekam na przyjazd patrolu. Zamiast kulturalnego patrolu, podjeżdża nieoznakowany SUV o rejestracji *SY - 5701k*. Wywiadowcy. Zamiast „dzień dobry”, potraktowano mnie jak fatalnie, kazano mi się legitymować (co zrozumiałe) oraz.. jeden z funkcjonariuszy stwierdził ,że będą mnie PRZESZUKIWAĆ, na co nie chciałem się zgodzić bo nie po to żeśmy się tu spotkali, zostałem zapytany o spożywany a-----l, odpowiedziałem "Tak wypiłem drinka w domu, na Bytomiu" - Wtedy zostałem zakuty w kajdanki rzucony na asfalt, przewieziony na komendę w celu badania urządzeniem pomiarowym. Wydmuchałem 0.51 (od wypicia do badania minęło jakieś 25min) gdy czekałem na badanie, poprosiłem o wodę, usłyszałem od funkcjonariusza: „Taki Cygan jak ty powinien się napić z kałuży gdy leżał na glebie”.
Wywieźli mnie do Izby Wytrzeźwień w Sosnowcu. Wynik?(brak weryfikacji w sposób świadomy osoba dokonująca czynności medycznych zasłaniała ręką wynik na urządzeniu pomiarowym wynik podawany był tylko USTNIE). Wypuścili mnie po 3 godzinach, ale to, co zaczęło się dziać w papierach, to już czysty Bareja.
Wychodząc z izby, byłem zły jednym słowem "w----i ony" Co się tam wyprawia. Więc wysłałem pisma wpierw do prokuratury , później do sądu, następnie do jednostki zawiadującej izbą wytrzeźwień itp(wydział ZDROWIA w Sosonowcu)
„Paradoks Pacjenta-Niepacjenta”:
W Izbie w Sosnowcu wyciągnięto ode mnie dane wrażliwe (leki, choroby). Osoba dokonująca badania, domniemam "lekarz", jeśli to nie był lekarz, jakim prawem ktoś wypytuje się mnie o moje choroby i sytuację zdrowotną, chyba ,że to był lekarz wtedy mamy do czynienia z badaniem i RPP powinien zająć stanowisko.
I teraz cały idiotyzm:
Wysłałem skargi wszędzie. Efekt?
- MSWiA wysłało do KGP.
- KGP wysłało do KWP Katowice.
- Urząd Miasta wysłał do Starosty.
- Policja z Tarnowskich Gór od miesiąca milczy
- Ministerstwo Zdrowia: Twierdzi, że w Izbie odbywa się badanie lekarskie. Czyli jestem pacjentem.
- Rzecznik Praw Pacjenta: Odpisał mi, że Izba to nie podmiot leczniczy, więc nie jestem pacjentem i Rzecznik nie może mnie bronić.
Piszę to aby kolejny raz nagłośnić działanie chorego systemu oraz proszę o pomoc na koszty obsługi prawnej. Dziękuje
http://www.pomagam.pl/dt4k4h





















Komentarze (85)
najlepsze
Kupujesz bilety na komunikację czy nie kupujesz? Uważam, że to bardzo istotna sprawa, którą całkowicie przemilczałeś.
@SzymonL88: mogą, a czemu nie?
@puto: no i jak się czujesz z tym że nikogo to nie obchodzi?
Domniemany lekarz
A policjanci byli prawdziwi? Zadzwoniłeś na policje aby ich sprawdzic? Sam napisałeś, że to był nieoznakowany samochod, więc może to przebierańcy
( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: absolute-cinema-v0-7z6ubmxzo5be1
Pobierz