Wpis z mikrobloga

@tg1310: Powiedział te słowa, a z jakiegoś powodu już nigdy potem nie wrócił. Zniknął, a jego koledzy z gry już prawdopodobnie nigdy nie dowiedzą się dlaczego. Ale tak w ogóle to nie "heheszki" - dla kogoś, kto tego doświadczył jest to smutne.
  • Odpowiedz
@Booty_Gurl: lata 2004-2013 (mniej więcej). Cała scena q3 nagle padła. Klany, znajomi, mecze. Z niektórymi był kontakt jeszcze przez chwilę, ale większość nagle się zapadła pod ziemie. Większej tragedii e-sportu nigdy na własne oczy nie widziałem :(
  • Odpowiedz
@lubie_kaszke: nie tak dawno właśnie przewijalem znajomych na steamie. Często grałem party z 2 chłopakami. Pracowali razem, mieszkali też niedaleko siebie bo często się zgadywli na piwko na laweczce czy wypad gdzieś samochodem.

Obaj na steamie

Last Online 1136 days ago

Pewnie wypadek. Mam nadzieję, że nie bo dobre chłopaki były
  • Odpowiedz
@vrsf: To troche tak, jakby cala grupa znajomych przeprowadzila sie bez zapowiedzi na drugi koniec swiata. Przezylem cos takiego pare razy, przerabana sprawa. Dzisiaj masz znajomych, jutro nie masz nikogo i musisz szukac od nowa. Nie polecam nikomu ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@LaylaTichy: ja w 2013 jakoś straciłem hasło do steama bo miałem ultra głupie i nawet maila nie pamiętam do dziś. Także wydaje mi się że wielu za młodu narobiło kont do których nie pamiętają hasła lub maila i temu takie konta przepadają. Na jedno z 2008 roku udało mi się ostatnio zalogować ale wszyscy znajomi nieaktywni od 5 lat :(
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Booty_Gurl: lata 2004-2013 (mniej więcej). Cała scena q3 nagle padła. Klany, znajomi, mecze. Z niektórymi był kontakt jeszcze przez chwilę, ale większość nagle się zapadła pod ziemie. Większej tragedii e-sportu nigdy na własne oczy nie widziałem :(

@vrsf: w Enemy Territory to samo: 2009 - najlepsze skillowo turnieje every, 2011 - najlepszy turniej LAN jaki oglądałem ever, 2013 - połowa społeczności niemal znika, >2016 - przelatujący krzaczek z
  • Odpowiedz