Wpis z mikrobloga

@v1lk: ale to prawda, ktoś kto czyta dużo książek ma lepiej rozwiniętą inteligencję i więcej wiedzy. Masz ból dupki, że nic nie czytasz i nie chcesz czuć się gorszy od tych co czytają widzę... jakie to polskie ;)
  • Odpowiedz
@SkeletonKing: Z tymi audiobookami to słabo, przecież to zupełnie inna forma przekazu.
Co do reszty, to kwestia dyskusyjna. Patrząc jaki badziew potrafi promować Empik, to imo zliczanie dokumentacji artykułów z internetów może nie jest taką nieuzasadnioną metodyką.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@laaalaaa: sugerowanie ze czytanie ksiazek to przejaw inteligencji, gdzie wiele osob ktore to prostują czytaja gowna pokroju Greya itd

Czytanie publikacji naukowych i podradnikow sie liczy?
  • Odpowiedz
zliczanie dokumentacji artykułów z internetów może nie jest taką nieuzasadnioną metodyką.


@pumpkinguy: Założenie było takie, by właśnie odejść trochę od elitaryzmu (;)) i zacząć sprawdzać, czy Polacy czytają cokolwiek.

Patrząc jaki badziew potrafi promować
  • Odpowiedz
dlaczego czytanie książek to niby objaw inteligencji? Teraz każdy kretyn potrafi czytać, żaden wyczyn ()


@v1lk: A jednak nadal mało kto sięga chociaż "to takie proste". Jesteśmy na szarym końcu w Europie jeśli chodzi o czytelnictwo.
Widać to w wielu aspektach życia codziennego. U władzy PiS, 25% polaków nie wie że 500+ jest z podatków, myśli, że homoseksualizm to choroba, wierzy w zabobony, wydaje
  • Odpowiedz
@v1lk: Może i każdy kretyn potrafi czytać, ale nie każdy kretyn to robi. Też potrafię dwa razy kopnąć prosto piłkę, co nie znaczy jednocześnie, że bycie zawodowym piłkarzem nie jest jednoznaczne z byciem sprawnym fizycznie i wysportowanym. Mimo, że chodzę na siłownię w miarę regularnie i trochę żelastwa przerzucam, nawet nie próbuję jednak się przyrównywać do tych, co sobie wypruwają flaki od kilkunastu lat.

Umiejętność czytania nie jest oznaką inteligenci.
  • Odpowiedz