@RitmoXL Zawsze mnie to bardzo dziwiło - gdybym była głuchoniema i nauczyła się polskiego za pomocą języka migowego, to chyba moimi ulubionymi rozrywkami by było czytanie książek i komunikacja z ludźmi za pomocą pisma, bo jednak mało kto potrafi się porozumiewać na migi. Czy to nie jest idealna okazja, by przez lata nauczyć się poprawnej składni w języku pisanym?
@caslin: Jasne, z Twojego punktu to byłoby całkiem logiczne. Problem w tym, że niepełnosprawność osób głuchoniemych i niedosłyszących stanowi dla nich nierzadko duży problem wewnętrzny i psychiczną przeszkodę w kontaktach z "normalnymi" ludźmi. Oni wiedzą, że mówią niewyraźnie i brzmią śmiesznie dla słyszących, więc często ograniczają kontakty z nimi do koniecznego minimum. Sama społeczność głuchoniemych jest dość mocno hermetyczna, a najściślejsze relacje tworzą z innymi osobami głuchymi. Po prostu wśród
@caslin ale ciężko jest nauczyć się czytac, kiedy nie wiesz jak nawet brzmi każda głoska czy sylaby Głusi uczą się poprzez kojarzenie słów z przedmiotami i tak dalej , jest to niesamowicie trudne, do tego jest niewiele osób które są w stanie nauczyć takie osoby czytać. Język migowy ma całkowicie inna strukturę i tak dalej, to jest odrębny język którego uczą się naturalnie głusi, to nie jest przekładka z polskiego. Jest
@Aedemkun bo uważają że ich sposób porozumiewania się i okazywania emocji jest lepszy niż ludzi słyszących. Taka trochę forma obrony. Sam byłem świadkiem jak osoba słysząca migała coś publicznie przy dość sporej ilości głuchych osób, a część z nich nabijalo się między sobą z niej, że wszystko źle. Najlepsze jest to że potem płaczą że nie mogą się z nikim porozumieć (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Nie wszyscy tacy
@Vittel: to tak nie działa, a w temacie nie jest mowa o gluchych którzy utracili słuch w jakimś tam wieku, bo oni sobie poradzą, a o gluchych od urodzenia, poczytaj sobie o ich sposobie nauki i problemach na które nie zwracasz nawet uwagi, bo bierzesz to wszystko za bardzo na chłopski rozum
@Vittel właśnie o to chodzi, uczysz się obrazowo każdego słowa. Pomysl teraz że jesteś w rodzinie gdzie każdy jest głuchy, w tym Ty również. Mówisz swoim językiem, bardzo wyjątkowym , gdzie spora część znaczeń to nie jakiś znak pokazany ręką, a wyraz twarzy. Gdzie jest maksymalnie dużo uproszczen w stosunku do języka mówionego i wielu słów po prostu nie ma. Nauczysz się czytać ale dużo jest osób które niestety nie mają
@Aedemkun: nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że przez ich ogólna niechęć do słyszących. Glusi i niedoslyszacy przez swój problem ze słuchem (zwłaszcza od młodości), często dla słyszących sprawiają wrażenie niedorozwinietych, przez co spotykają się z szyderami, ostracyzmem itd w najmłodszych latach swojego życia, co w prostej linii tworzy ich niechęć i zamknięte grupki.
ale ciężko jest nauczyć się czytac, kiedy nie wiesz jak nawet brzmi każda głoska czy sylaby
@jourska: no, a na tym nie polega tzw. szybkie czytanie? Ze nawet nie mowisz w glowie podczas czytania tylko "wchlaniasz" wyrazy. Wiesz, ze "przynies" to czynnosc, a "ksiazke" to rzeczownik, a samo gadanie w glowie podczas czytania spowalnia ten proces dlatego osoby szybko czytajace pomijaja to gadanie. Ci co juz potrafia szybko czytac potrafia
Jesio ne ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pdk
@Kryptonim_Janusz: yyy nie, mozna to wycwiczyc spokojnie, to ze ty nie potrafisz to juz twoj problem ¯\_(ツ)_/¯
@jourska: no, a na tym nie polega tzw. szybkie czytanie? Ze nawet nie mowisz w glowie podczas czytania tylko "wchlaniasz" wyrazy. Wiesz, ze "przynies" to czynnosc, a "ksiazke" to rzeczownik, a samo gadanie w glowie podczas czytania spowalnia ten proces dlatego osoby szybko czytajace pomijaja to gadanie. Ci co juz potrafia szybko czytac potrafia
Sorry ale szkoda mi życia na przejmowanie się tym że kogoś "obraża" definicja ze słownika języka polskiego xD