Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu: – Wszyscy kibice Arki to pedały. Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi: – Wiesz stary, że nieźle mnie właśnie w-------ś? – A co? Jesteś kibicem Arki? – Nie, pedałem
Zobaczcie jak on przed ślubem chce rozdzielności majątkowej to kwiczą o braku zaufania i miłości a jak mają się budować na jego działce to już brak zaufania jest OK, już jednak chcą się zabezpieczyć na wypadek rozwodu #p0lka #slub #zwiazki #logikarozowychpaskow
ja w życiu albo pracował cały tydzień normalnie z weekendami w robocie albo nie pracował wcale i tak wyszło że weekend i radość z piątku to nie istnieje dla mnie on nic nie znaczy pozbawiono mnie normickiej radości z weekendu
Wchodzi facet do baru i krzyczy od progu:
– Wszyscy kibice Arki to pedały.
Przy jednym stoliku odsuwa się krzesło, wstaje koleś i mówi:
– Wiesz stary, że nieźle mnie właśnie w-------ś?
– A co? Jesteś kibicem Arki?
– Nie, pedałem
Ale przecież to że każdy kibic jest pedałem, nie ma nic wspólnego z tym czy pedał jest kibicem.
Więc pedał ma problemy z logiką zdań.