Wpis z mikrobloga

@komw: chcieliśmy wrócić z zakupów, ten był najbliżej, ktoś go zostawił w takim stanie. Prawdopodobnie nie zgłosił, bo samochód był dostępny w aplikacji. Poleciało zgłoszenie do BOK przez mail, bo telefonu nikt nie odbierał.
@wizkid: No w regulaminie jest ze zawsze partycypujesz w uszkodzeniach do 2k, no chyba ze zrobiles to po pijaku/ oddales komus auto, albo wlasnie chyba nie zglosiles. W traficarze jest troche lepiej, bo jezeli cos sie stało nie z twojej winy, to nie partycypujesz w ogole w kosztach
@dog_meat pewnie wstępują na drogę sądową, operator nie będzie miał problemu z udowodnieniem, nie wiem jaki mają dostęp do danych bezpośrednio z samochodu, ale wiedzą gdzie jechał i jak szybko, mogą też poprosić o monitoring z trasy przejazdu/parkowania. Możliwości Vozilla ma wiele.