Wpis z mikrobloga

@Strega: Z jednej strony nie musiała wiedzieć, z drugiej , zostało zweryfikowane już na początku, że jej problemem było DDA i nie leczyła się psychiatrycznie. Teraz nagle miała by pojawić się jakaś dokumentacja..??.Wstrzyknąć leki można nawet po zgonie i nawet po zakonserwowaniu zwłok, żeby się na wszelki wypadek nie utleniło...
Ktoś sugerował kiedyś z komentujących, że może nawet niektóre badania wykonano już nieboszczce..?Teraz to i tego zaprzeczyć jednoznacznie się nie
  • Odpowiedz