Wpis z mikrobloga

@corinarh: Bardzo podobała mi się ta scena, sielankowe otoczenie, nagle wszystko zamiera i po chwili wiadomo kto tu rządzi. Wcześniej myślałem, że to jednak ta babka wszystkim trzęsie, a Hopkins to taki geniusz, wizjoner, któremu w imię zysku zostanie odebrane jego dzieło życia.