Wpis z mikrobloga

@sidhellfire: Tak se siedzę w jesiennej nostalgii gapiąc się przez okno na ulicę i wspominam niespełnioną licealną miłość ze śliczną, drobną brunetką imieniem Ola z mojej klasy i wydarzenia które miały miejsce 5, 4, 3 i 2 lata temu. Natrafiam sobie na ten kawałek i faktycznie godzę się z losem i uświadamiam pojedynczą linię, że "some things will never change". Życie jest trochę łatwiejsze.

Dziena.
  • Odpowiedz