Wpis z mikrobloga

@emilkos8: @drugiekonto: klub z gościem, co miał lapka podłączonego do neta i robi koncerty życzeń. Leciała masa różnych rzeczy, dorsy, rapy, popy, rocki, raz nawet trip-hop… No to co, chciałem sobie podumać przy moim refleksyjnym kawałku i pogadać z kumplem. Po minucie utworu poszło "ja #!$%@?, zmień ten szajs". Kumpel złapał mnie za rękę jak już miałem ruszyć ze stolika, a ja pod nosem dobre 15 minut gardziłem zasranym typem.
a.....l - @emilkos8: @drugiekonto: klub z gościem, co miał lapka podłączonego do neta...
@americanfootball:

Kumpel złapał mnie za rękę jak już miałem ruszyć ze stolika, a ja pod nosem dobre 15 minut gardziłem zasranym typem.

Nie martw się, też bym wyszedł z klubu ze wstydu gdybym czegoś takiego słuchał. Ale to było dawno nie?