Wpis z mikrobloga

@M4ks: Myślę, że ma to związek z tym, że sami należymy do królestwa zwierząt. Nasze neurony lustrzane chyba "odpalają" silniej widząc zarzynane zwierze, szamoczące się w kałuży swojej krwi i wnętrzności, niż na widok zrywania truskawek, bo bliżej nam do tych zwierząt i możemy łatwiej postawić się w ich sytuacji i wiemy że odczuwają ból itp.
Ale nie dam głowy, bo to taka rozkmina na szybko nie poparta niczym (
  • Odpowiedz