Wpis z mikrobloga

@theone1980: to nie sa gospodarstwa tylko bieda-gospodarstwa czyli ukryte bezrobocie, gospodarstwo w dzisiejszych czasach powinno miec kilkaset hektarow a nie tak jak glownie na wschodzie Polski czesto kilkunastohektarowe p--------i. Jedyny problem jest taki ze ci wszyscy mali rolnicy nie maja za bardzo gdzie isc do roboty z racji slabego uprzemyslowienia wschodu.
  • Odpowiedz
@MaddoxX1911: sprzedac pole i pojsc do fabryki akbo na budowe lub za kase ze sprzetu i pola zalozyc jakis biznes, inna opcja pojsc na calosc i rozkrecac gospodarstwo ile tylko sie da. Na szczescie wiele mlodych osob olewa rolnictwo bo mi sie smiac chce jak niektorzy ludzie z ktorymi pracowalem z----------i w polu a potem na budowie zeby miec za co kupic sprzet do z-----------a w polu, gdzie logika, gdzie
  • Odpowiedz
inna opcja pojsc na calosc i rozkrecac gospodarstwo ile tylko sie da


@FireDash: płacić za 1ha 50k zł żeby później mieć z niego 5 ton pszenicy po 800zł/t? żeby to jeszcze było na czysto

ale musisz liczyć sprzęt, kombajn, paliwo, nawozy, opryski itd

dopłaty rip i pełne parkingi maszyn do licytacji
  • Odpowiedz
@MaddoxX1911: jak sie nie da to zostaja inne opcje ktore podalem, nie kazdy musi miec duze gospodarstwo tak samo jak nie kazdy musi miec fabryke samochodow. Rolnictwo typu polskiego nas spowalnia, w tej czesci sektora gospodarki powinna pracowac podobna ilosc osob co na zachodzie, gospodarstwa powinny byc firmami zatrudniajacymi mase pracownikow, a nie dziadek babcia, jakas mloda osoba i ktos tam jeszcze ma kilka hektarow pola i nawet tego nie
  • Odpowiedz
@FireDash: a z dużymi to jak jest? przyjeżdża ciężarówka jak trzeba ratę zapłacić

a porównując się do europejskich to wszyscy powinni zarabiać po europejsku

Dziś w Unii dopłaty bezpośrednie kształtują się na bardzo różnym poziomie: najwyższe są na Malcie (448 euro do ha), Cyprze (429 euro do ha), w Holandii (417 euro do ha). Najniższe - w Chorwacji (99 euro do ha), na Łotwie (109 euro do ha), czy Rumunii
  • Odpowiedz
@MaddoxX1911: nie twierdze ze nie maja wiekszych doplat, ale tam wydadza troche wiecej na paliwo, o wiele wiecej na pracownikow i przy innych kosztach tez pewnie bedzie roznica, ale niezaleznie od doplat zawsze najwazniejsza bedzie wielkosc gospodarstwa, to co jest u nas to relikt i nie ma prawa bytu, masa gospodarstw nie rozni sie za wiele od ludzi na zasilkach
  • Odpowiedz
@farmerjanek: to zalezy tez od rodzaju upraw, jak ma sie szklarnie czy warzywa/owoce to wiadomo ze nie potrzeba tyle samo pola co na zboze, ale glownie mi tu chodzi o roznice 10 ha a np. 400
  • Odpowiedz
@MaddoxX1911: no i moze zastanowmy sie czego bronimy, do czego probujemy przekonac itd. Faktem jest ze male gospodarstwa powinny przestac istniec i powinny zostac zastapione przez wyspecjalizowane ogromne farmy. Nie stanie sie to za szybko bo po pierwsze ludzie nie maja czesto na co sie przebranzowac lub nie umieja, a po drugie brak bogatych osob zainteresowanych tworzeniem takich gospodarstw.
  • Odpowiedz
@FireDash: sam pochodze ze wsi gdzie wiekszosc to małe gospodarstwa i tez uwazam ze powinny one znikać, ale ludzie nie chca sprzedawać ziemii bo moga spokojnie żyć z kilkunastu hektarów dzieki dopłatom. Ewentualnie wyjezdzaja za granice a ziemie oddają w dzierzawe, ale sprzedają tylko nieliczni i ceny są naprawde wysokie bo jest wielu chetnych ktorzy np maja spore stada a musza kupować siano i słomę, bo maja mało hektarów. Ale
  • Odpowiedz