Wpis z mikrobloga

@nom_om: Nie wiem. Jedyne co zyskali po obaleniu Kadafiego to brak Kadafiego + chaos i zalewającą Europę od Libii falę uchodźców.
To jest już dla mnie cel, niż ISIS. Przerwanie tej fali. A o armii libijskiej to odruchowo wspomniałem. I nie miałem na myśli Armii Wyzwoleńczej. Czy dzieci Kadafiego nie chcą odzyskać kraj przypadkiem?
@vesterr: Tak wiem, ale interwencja może spowodować, że miejscowa ludność się zradykalizuje (da się w ogóle jeszcze bardziej zradykalizować po czym co tam Zachód #!$%@?ł?). Moim zdaniem to jest woda na młyn dla nich. Bez jednoczesnego zniszczenia ISIS w Syrii to jest jak próba nacięcia wrzodu łyżką.
EDIT: No i jeszcze w kontekście Euro 2016 oni chcą wysłać wojska do Libii. Czy to na pewno rozsądne?
@Primusek: Jeżeli ich nie rozbiją w Libii to ISIS będzie miało nowe pole do popisu i ewentualnej ucieczki w przypadku upadku kalifatu w Syrii. Obozy treningowe będą już czekały. Trzeba niszczyć to wszystko w zarodku.
@vesterr: Czytałem kiedyś artykuł, o tym że Armia Francuska przygotowuje plany odbijania dzielnic czy nawet całych miast w przypadku. Można się domyślać, że chodzi o mniejszości (sic!) muzułmańskie. ISIS jest w stanie przenieść teatr działań do Europy.
Możliwe, że ten cały mój wywód opiera się na błędnym przekonaniu, że wyplenienie ISIS z Libii zajęło by dużo czasu.
@Primusek: Tam są jak pamiętam trzy strony i "armia libijska" to co z niej zostało to kolejni rebelianci. Generalnie kraj podzielono i tyle między strony i na razie wielkich zmian(oprócz wzrostu znaczenia isis) nie ma.