@lechwalesa: @lechwalesa: Gdy strajk ogłoszono w Stoczni Gdanskiej,Pan był w domu,usłyszał syreny i domyslił sie ,ze zaczęło się i tramwajem dotarł do Stoczni.Z tego wynika ,ze Stoczniowcy nie wybrali Pana na przywodcę,tylko ,gdy pan przeskoczył przez płot od razu wszedł na trybunę i zaczał przemawiac i od razu w swiat poszło ,ze Wałesa przywódcą strajku ,a tym przywódcą miał byc Gwiazda .Czy dla dobra tego strajku nie było
@kryst: strasznie wątpisz w swojego idola...Jak miał pisać ? Drukowanymi? Po 6 klasach zasadniczo powinno się opanować sztukę pisania i czytania ze zrozumieiem...Kto wymyślił spółki joint venture z Ruskimi? Kto wymyślił NATO-bis? Kaczyński?Wtedy już dawno nie byli z Wałęsą...Powiem ci jeszcze jedno.Źle się stało,że Mazowiecki nie wszedł wtedy do drugiej tury wyborów,bo te papiery wyciągnąłby wtedy Michnik z kumplami i utopiliby twojego Lecha w szklance wody...A teraz udają jego wielkich
@hartum: zapluty karzeł na krzywych nóżkach, wypluwający swą brudną duszę, opluwający mnie zewsząd [...], śledzący moje kroki, robiący małpie grymasy, przekształcający każdą myśl odwrotnie; ten potworny karzeł pełzał za mną jak nieodłączny duch [...], krzyczący frazesy, wykrzywiający potworną gębę, wymyślający jakieś niesłychane historie; ten karzeł był moim nieodstępnym druhem, nieodstępnym towarzyszem doli i niedoli, szczęścia i nieszczęścia, zwycięstwa i klęski [J Pilsudzki przemówienie 3 lipca 1923 roku w hotelu "Bristol"
@marcin-kozinski-376: SB-cja dyktowała, a on pisał? prosty chłopak podstawówka, zawodówka takim charakterem pisma? wybacz to się kupy nie trzyma....nawet moja teściowa tak nie pisała. No teczka powstała, dlatego jest taka fatalna bo się nie spodziewali, że to ON , wszyscy aktywni mieli teczki założone widocznie Wałęsa się wyróżnił, lub ktoś go osobiście zakapował, poza tym nie wiemy kiedy tą teczkę ostatecznie wytworzyli może pod koniec lat 70-tych? bo że robili
@kryst: Przecież ten facet po 6 klasach ośmiesza się teraz każdym wpisem na tym portalu dla gimnazjalistów..."Polska język trudna język" i on jest na to żywym dowodem...Kolejna marionetka Kiszczaka...Władca marionetek wącha kwiatki od spodu ,a marionetki udają ,że sznurki nigdy nie istniały...Nie jesteś w stanie mnie obrazić ,a twój zachwyt kapusiem ,który sprzedawał kolegów z pracy za pieniądze,świadczy tylko o sporych ubytkach w korze mózgowej...
Co Was najbardziej wkurza i frustruje w codziennym życiu?
Żyjemy w czasach, w których poziom codziennej irytacji potrafi bardzo szybko sięgnąć zenitu. Czasem to nagromadzenie małych spraw, które na co dzień nas otaczają i odbierają energię, a czasem poczucie bezradności wobec systemowych absurdów czy wszechobecnej bylejakości. Człowiek stara się żyć spokojnie, robić swoje, a i tak co chwilę trafia na coś, co skutecznie psuje mu humor.
Milion informacji / wpisów i rozmywanie tematu głównego.
Niestety - nie tym razem.
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
zapluty karzeł na krzywych nóżkach, wypluwający swą brudną duszę, opluwający mnie zewsząd [...], śledzący moje kroki, robiący małpie grymasy, przekształcający każdą myśl odwrotnie; ten potworny karzeł pełzał za mną jak nieodłączny duch [...], krzyczący frazesy, wykrzywiający potworną gębę, wymyślający jakieś niesłychane historie; ten karzeł był moim nieodstępnym druhem, nieodstępnym towarzyszem doli i niedoli, szczęścia i nieszczęścia, zwycięstwa i klęski
[J Pilsudzki przemówienie 3 lipca 1923 roku w hotelu "Bristol"