Wpis z mikrobloga

@Paladin_Woodrugh: nie znam kontekstu tej całej heheszkowej wiadomości esemesowej, ale w moim życiu nigdy nie zdarzyło mi się powiedzieć albo napisać do mamy per "matka!" i to w mianowniku zamiast wołaczu.
Kojarzy mi się z Ferdkiem Kiepskim i jego gadaniem: "Babka!"
  • Odpowiedz
@claudio1: Nie znasz kontekstu? Ja tam widzę wszystko, co widzieć trzeba. Widzę śmieszki. Moja mama zwraca uwagę na odpowiednie zwracanie się do niej, podnoszenie głosu itp., a jednak kojarzę, że sam robiłem podobnie, tylko zamiast chemii, z której miałem piąteczki, był polski :v
Co więcej, było też odwrotnie. Napisałem "Mam 4 z polskiego", to mama spytała czy ma kupować szampana.
  • Odpowiedz