@Krisskow: wrong, to pierwsze pokolenie wychowane bezstresowo, pierwsze pokolenie, które nie spędza czasu razem ganiając za piłką czy budując szałasy. Nigdy w historii ludzkości nie było takiej sytuacji. To wszystko ma kolosalny wpływ na rozwój więzi społecznych, będziemy mieć całe pokolenie neurotyków. Jak myślisz, skąd bierze się n----------e mózgowe zachodnich społeczeństw?
No i kurde serio uważacie, że pykanie w minecrafta jest w stanie zastąpić przebywanie w grupie, kształtowanie postaw społecznych, umiejętności rozmowy, zdobywania władzy, podporządkowywania się, dosłownie docierania? Niedawno był temat, czemu teraz mężczyźni nie mają przyjaciół. Nie mają, bo nie przebywają razem. Przyjaciela można zdobyć przepływając z nim Bałtyk kajakiem, wspinając się na Mount Blanc, spędzając miesiąc w bieszczadach, a nie pisząc na mirko.
@Krisskow: Gigantyczna większość muzułmanów akurat w ogóle się nie zasymilowała, woli mieszkać w gettach i palić samochody.
Za chwilę dowiemy się, że wcale nie zwiększa się ilość dzieci otyłych, już Sokrates pewnie pisał... a co tam, Tales, że teraz dzieciaki są coraz grusze i ruszać im się nie chce. Bo przecież teraz ruszają się tyle, co zawsze, jak paru wcześniej błyskotliwe zauważyło. I to pewnie wpływ diety, bo 20 lat
@Zarazeqq: Poziom tych książeczek jest słaby (przeglądałem w Empiku, dziwiąc się skąd to się wzięło w jakimś tam rankingu bestsellerów), ale chyba z dwojga złego lepiej żeby dzieciaki czytały to, niż nic. Przynajmniej te roczniki 2000+, wzrastające od małego w świecie wszechobecnej technologii, dowiedzą się, że istnieje coś takiego jak książka. Może wyrobią sobie jakieś nawyki - że czas można miło spędzać nie tylko przy TV czy kompie. A to
@Mindarion: Nie wiem czy to poprawne przypuszczenie, jeśli można pokusić się o porównanie tego do szeroko pojętych filmów, osoby oglądające coś na poziomie trudnych spraw raczej dość rzadko sięgają po ambitniejsze kino. Moim zdaniem czytanie czegoś takiego jest porównywalne do czytania niczego.
źródło: comment_lUIFGMvhjP2HDgQ8bQdr7P3hDI0uJsaO.jpg
Pobierz@Krisskow: no zdziwiłbyś się, jakbyś przeprowadził sondę wśród bordo jak spędzali młodość.
Za chwilę dowiemy się, że wcale nie zwiększa się ilość dzieci otyłych, już Sokrates pewnie pisał... a co tam, Tales, że teraz dzieciaki są coraz grusze i ruszać im się nie chce. Bo przecież teraz ruszają się tyle, co zawsze, jak paru wcześniej błyskotliwe zauważyło. I to pewnie wpływ diety, bo 20 lat