Wpis z mikrobloga

@Krisskow: wrong, to pierwsze pokolenie wychowane bezstresowo, pierwsze pokolenie, które nie spędza czasu razem ganiając za piłką czy budując szałasy. Nigdy w historii ludzkości nie było takiej sytuacji. To wszystko ma kolosalny wpływ na rozwój więzi społecznych, będziemy mieć całe pokolenie neurotyków. Jak myślisz, skąd bierze się n----------e mózgowe zachodnich społeczeństw?
  • Odpowiedz
No i kurde serio uważacie, że pykanie w minecrafta jest w stanie zastąpić przebywanie w grupie, kształtowanie postaw społecznych, umiejętności rozmowy, zdobywania władzy, podporządkowywania się, dosłownie docierania? Niedawno był temat, czemu teraz mężczyźni nie mają przyjaciół. Nie mają, bo nie przebywają razem. Przyjaciela można zdobyć przepływając z nim Bałtyk kajakiem, wspinając się na Mount Blanc, spędzając miesiąc w bieszczadach, a nie pisząc na mirko.
  • Odpowiedz
wykop to najlepszy przykład, że masa starych facetów z tego tak zwanego "aktywnego pokolenia 90'" wcale nie są stulejami mieszkającymi w piwnicy


@Krisskow: no zdziwiłbyś się, jakbyś przeprowadził sondę wśród bordo jak spędzali młodość.
  • Odpowiedz
@Krisskow: Gigantyczna większość muzułmanów akurat w ogóle się nie zasymilowała, woli mieszkać w gettach i palić samochody.

Za chwilę dowiemy się, że wcale nie zwiększa się ilość dzieci otyłych, już Sokrates pewnie pisał... a co tam, Tales, że teraz dzieciaki są coraz grusze i ruszać im się nie chce. Bo przecież teraz ruszają się tyle, co zawsze, jak paru wcześniej błyskotliwe zauważyło. I to pewnie wpływ diety, bo 20 lat
  • Odpowiedz
@Zarazeqq: Poziom tych książeczek jest słaby (przeglądałem w Empiku, dziwiąc się skąd to się wzięło w jakimś tam rankingu bestsellerów), ale chyba z dwojga złego lepiej żeby dzieciaki czytały to, niż nic. Przynajmniej te roczniki 2000+, wzrastające od małego w świecie wszechobecnej technologii, dowiedzą się, że istnieje coś takiego jak książka. Może wyrobią sobie jakieś nawyki - że czas można miło spędzać nie tylko przy TV czy kompie. A to
  • Odpowiedz
@Mindarion: Nie wiem czy to poprawne przypuszczenie, jeśli można pokusić się o porównanie tego do szeroko pojętych filmów, osoby oglądające coś na poziomie trudnych spraw raczej dość rzadko sięgają po ambitniejsze kino. Moim zdaniem czytanie czegoś takiego jest porównywalne do czytania niczego.
  • Odpowiedz