Wpis z mikrobloga

@Ninik:

W sumie dość realny pomysł. Skoro obecnie płaci się podatek od przychodu potencjalnego> zwane to jest podatkiem od nie zjedzonego pączka. Wzięło się to od darmowych pączków na tłusty czwartek od których pracownicy muszą zapłącić podatek nawet od tych nie zjedzonych. Nawet jak nie było cię wtedy w robocie :/
@fledgeling: