Wpis z mikrobloga

@Ginden: może poszukaj statystyk, które odpowiadają na pytanie ile projektów stoi na gulpie a ile na gruncie. Albo porównaj ilość pluginów do jednego i drugiego :P

Ostatnio tak, ludzie raczej raczej idą w gulpa już od jakiegoś czasu, ale grunt jednak nadal ma ugruntowaną pozycją najpopularniejszego task runnera :P
  • Odpowiedz
@marcinzwwa: tak samo można zapytać: dlaczego nie npm? Każdy korzysta z tego, w czym mu wygodniej pracować. Gulp akurat, moim zdaniem, jest dalece bardziej przejrzysty niż grunt, npm też działa fajnie, ale już jest poziom niżej. Grunt dużo stracił po tym, jak wszedł gulp, bo gulp jest łatwiejszy w opanowaniu i działa na streamach, a nie na plikach tymczasowych - stąd jest szybszy i efektywniejszy. Nadzieją dla niego jest jQuery
  • Odpowiedz
@ulcior: No wlasnie ja sie przymierzam do jakiejs automatyzacji i ciezko znalezc opinie dlaczego grunt dlaczego gulp itd. Musze sam przysiasc i znalezc czas po prostu na przetestowanie jednego i drugiego
  • Odpowiedz
@marcinzwwa: Gulp ma niższy próg wejścia i dosyć skutecznie wypchnął grunta. Co kto lubi. Korzystałem z obu i gulp jest dla mnie świetnym rozwiązaniem, ale też ma swoje dziwności. Na pewno w chwili obecnej jest wydajniejszy, może jQF coś z gruntem zrobią i wróci do łask. Do automatyzacji przez npm też podchodziłem, ale jednak wymaga więcej wiedzy o nodzie. Na początek i na dalszy okres polecam w tej chwili jeszcze
  • Odpowiedz
@marcinzwwa: Podstawowo np. warto mieć dwa taski - developerski i produkcyjny i wg nich budować sobie aplikację. developerski odpala np. kompilowanie sass do css, typescript do js, html do angularowych template'ów, konkatenuje pliki do jednego wspólnego js, można dodatkowo zbudować mapy plików js, css do łatwiejszego debugowaniaczy odpalić sobie serwer node'a pod aplikacją. Warto też załączyć developersko watchery na scssy i na jsy. Produkcyjny robi to samo, tylko bez watcherów
  • Odpowiedz