Wpis z mikrobloga

  • 5
@TomekRomek: Niby można, ale co komu ta chwila pirotechniki szkodzi? Byłem w środku takiej oprawy i ten dym z rac w ogóle mnie nie raził, a np. dym papierosowy bardzo mnie irytuje.

Dlatego np. unikam przebywania wśród palących. Tak samo osoby mające jakieś problemy z racami powinny unikać trybun takich jak Żyleta. Np. na trybunie rodzinnej w ogóle by tych rac nie odczuli.

Powinni pozwolić na oprawy z racami na
  • Odpowiedz
  • 2
@hithat: Za komuny też się wielu osobom nie podobało i wyjeżdżali. A inni walczyli, chociaż wiedzieli że grozi im za to więzienie. Od chorych zasad można uciec, ale można też walczyć o ich zmianę.
  • Odpowiedz
@eshabe: Popieram oprawy z pirotechniką wszystko fajnie tylko szkoda, że nasze polskie kluby tracą grubą kasę na kary, a nie na zawodników, którzy mogliby zwiększyć poziom ekstraklasy - tak samo jest z flagami.
  • Odpowiedz
@hithat: To jest porównanie takie samo, jak dwóch kwadratów. Jednego o boku 2 mm, a drugiego 2 km. Różnica między niby ogromna, ale analogia pozostaje.

Walka o wolność była czymś o wiele ważniejszym i ewentualna kara za nią była też o wiele poważniejsza. Nie zrównuje przecież znaczenia walki o wolność z odpalaniem rac na stadionach. To nie ta sama liga. Porównuje jedynie sens nieodpuszczania i niedostosowywania się ślepo głupim zasadom,
  • Odpowiedz