Wpis z mikrobloga

@Prokto: w naturze kobiety po urodzeniu gówniaka raczej nie są w stanie się same utrzymać więc potrzebuje zachować faceta jak najdłużej przy sobie. Równocześnie facet nie chce inwestować większości sił życiowych w wychowywanie cudzego potomka. I tak powstało pojęcie "zdrady" jako najgorszego możliwego zachowania w związku.
  • Odpowiedz
@CichyGlosZTyluGlowy: tak, ale moje założenie odnosi się do tego co czuje strona zdradzona, chodzi o to, że wcale nie musi czuć się tragicznie, można przyjąć punkt widzenia, w którym taka zdrada może i nie jest pożądana, ale na pewno nie jest tragedią, a jednak dla większości jest to "koniec świata", "zniszczone życie" itp.
  • Odpowiedz
@Lim3: w sumie to nie dziwie się takiej reakcji , musiała się komuś wyżalić a że dzisiaj prawie wszyscy w internetach to jest jak jest. Za taki numer to należy im się publiczna banicja.
  • Odpowiedz