Wpis z mikrobloga

@inomoe: nieeee... od szóstego równia pochyła w dół, a sezon, gdy Jennifer Aniston była w ciąży, to już w ogóle była przenudna masakra. Obejrzyj sobie raz jeszcze i na bieżąco wystawiaj oceny każdemu z odcinków, czy coś... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@simperium: cóż, to już zależy od osobistego odczucia:) mi osobiście podobało się, jak niektóre rzeczy się już w miarę unormowały, np. związek Moniki z Chandlerem. (ich związek był mega zabawny( ͡° ͜ʖ ͡°) )