Wpis z mikrobloga

#gotujzwykopem #pierszkurczaka

Miałem w lodówce pierś z kurczaka. Chciałem ją zjeść. Ale nie chciałem jej smażyć ani piec. Słyszałem, że dobra jest gotowana.
Ale jak się gotuje, to wszystko się z niej wygotowuje. Trzeba dołożyć warzyw (a tego mi się nie chciało, po za tym nie mam). Mój #rozowypasek poradził mi, abym ugotował to w folii aluminiowej. Chciałem znaleźć jakiś przepis w necie, ale nie było nic (jak w folii to w piekarniku, jak gotowane to w bulionie np. tu).

Zrobiłem po swojemu.
- Biorę pierś i lekko roztłukuję.
- Posypuję przyprawą do kurczaka, pieprzem, vegetą (nie tą z chemią, tylko same warzywa z solą).
- Zawijam w folię, wkładam do garnka, zalewam wodą.
- Gotuję przez około 30 min.

Wyjmuję i mam kawał pysznego mięska.


mk321 - #gotujzwykopem #pierszkurczaka

Miałem w lodówce pierś z kurczaka. Chciałem...

źródło: comment_dmG35VqzrVFMDPsAWoaX6whJp3bp1RYD.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mk321: Patrzę, zdjęcie czegoś niezbyt prawilnego. Czytam.... "Miałem w lodówce pierś z kurczaka."
Myślę - zajebiście.... miał kurczaka i zostawił go na stancji przez święta i już dostaje nóżek. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Przepis dobry dla ludzi niepotrafiących gotować/bez czasu czasu. ;)
Ja bym do tego dorobił sos serowy (beszamel + cheddar) lub sos z zielonego pieprzu. Do tego gotowane brokuły i ryż :P
  • Odpowiedz
@lordmatiz: W sumie rzeczywiście widać, jakby ta pierś miała skrzydełko.
Ale naprawdę wyglądało ładnie na talerzu (tylko ja nie umiem robić zdjęć, bez lampy było ciemno, a z lampą wyszło jak widać).

Taki właśnie miał być ten "przepis". Chciałem zjeść kurczaka. Na surowo się nie dało, więc szukałem jak najłatwiej go zjeść.
I jak na moje "zdolności" kulinarne (umiem zrobić jajecznicę i makaron z sosem ze słoika!), to jestem z
  • Odpowiedz
@mk321: fajna sprawa moze byc, jedyne co mnie odstrasza to pol godziny gotowania, bo jednak smazone to raz dwa. A jak chcesz bez tluszczu, to piers smazona na suchej patelni w tych woreczkach z przyprawami dobra rzecz
  • Odpowiedz
@Queiroz: Nie wiedziałem ile gotować (bo w internecie piszą 7 min, 15 min, 30 min), to gotowałem 30 min. Było miękkie i dobre. Nie wiem jakbym gotował krócej. A kotlety zawsze przypalam (bo boję się, żeby nie były surowe w środku).
Z kotletami trzeba bardziej się bawić (panierka, kroić itd), a potem smażyć po kilka. Tu wrzucam do garna naraz ile chcę.

Do smażenia używam np. takich papirusów. W składzie
  • Odpowiedz
@mk321: a no właśnie o tych papirusach mowilem, nie woreczkach;) a co do przypalania, to natnij piers troche (jak kielbase) to szybciej sie usmazy w srodku, u Jamiego Olivera widziałem
  • Odpowiedz