Wpis z mikrobloga

@p3k1: Tak abstrachując od tematu, to nie rozumiem idei tego typu kolacji.

W sensie - siedzą dwie osoby na przeciwko siebie i każda patrzy jak ta druga je.

Dla mnie to byłoby krępujące. Wolę zjeść sobie w spokoju, a nie, ze ktoś cały czas, choćby kątem oka się na mnie gapi i obserwuje mnie jak jem.
  • Odpowiedz
Tak abstrachując od tematu, to nie rozumiem idei tego typu kolacji.


W sensie - siedzą dwie osoby na przeciwko siebie i każda patrzy jak ta druga je.


Dla mnie to byłoby krępujące. Wolę zjeść sobie w spokoju, a nie, ze ktoś cały czas, choćby kątem oka się na mnie gapi i obserwuje mnie jak jem.


@
  • Odpowiedz
@Captaii: Akurat głupot nie gada... Może forma nienajlepsza, ale treść całkiem sensowna. Uczucie dyskomfortu, czy skrępowania podczas jedzenia wśród ludzi najczęściej jest objawem fobii społecznej. Da się to wyleczyć, ale z drugiej strony można z tym żyć :)
  • Odpowiedz