to jak wyjaśnić fapienie polskiej oraz europejskiej skrajnej prawicy


@Kryspin013: Jaki jest sens nazywać ich "skrajną prawicą" skoro brandzlują się do kraju gdzie otwarcie gloryfikuje się komunizm? Dlaczego nikt nigdy nie zadaje pytania o to z jakiego względu putin rzekomo wierzący w rozsądny konserwatyzm chce odbudować zsrr czasów stalina a nie Imperium Rosyjskie Aleksandra I?
To taka sama "Prawica" jak narodowi bolszewicy. To że żaba będzie o sobie myśleć i
  • Odpowiedz
Lata 70., w ośrodku wypoczynkowym dla pracowników FSO w pokoju było zakwaterowanych dwóch panów. Jeden stara się zagaić rozmowę:
- Na co wydałby pan pieniądze, jakby pan wygrał 1000 zł w Totalizatorze Sportowym?
- Na wycieczkę do Związku Radzieckiego
- A jakby pan wygrał 10 tys. złotych?
- Pojechałbym na wczasy do Związku Radzieckiego
- A jakby pan wygrał 100 tys. złotych?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1933 r., zjazd partii. Stalin wygłasza przemówienie, cała sala siedzi w ciszy. A tu nagle: słychać kichnięcie.
- Towarzysze, kto kichnął? - Pyta Stalin.
Cisza.
- Pierwszy rząd, rozstrzelać - mówi Stalin.
Cały rząd wychodzi w ciszy z sali, słychać strzały.
- Towarzysze, kto kichnął? - znowu pyta.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kazano uczniom przynieść po dziesięć rubli na fundusz Komunistycznej Partii Etiopii.
- Ojciec powiedział - wytłumaczył się Wowa, który pieniędzy nie przyniósł - że w Etiopii nie ma partii komunistycznej!
Po miesiącu znów kazano przynieść dzieciom po dziesięć rubli na fundusz władzy ludowej w Etiopii.
- Ojciec powiedział, że w Etiopii nie ma władzy ludowej - rzekł Wowa, który znów nie przyniósł pieniędzy.
Po pewnym czasie ponownie kazano przynieść po dziesięć rubli na głodujących w Etiopii.
-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sowiecki cyrk państwowy numer 17 nie ma powodzenia. Trybuny świecą pustkami. Dyrektor wpada na genialny pomysł: ogłasza, że gwoździem przedstawienia będzie rewelacyjny numer specjalny, a komu się on nie spodoba, dostanie zwrot dziesięciokrotnej ceny biletu. Publiczność szturmuje kasy, bilety są wyprzedane na miesiąc naprzód.
Podczas pierwszego przedstawienia dyrektor zapowiada:
- A teraz nasz numer specjalny. Komu się nie spodoba, otrzyma w kasie dziesięciokrotną cenę biletu. Towarzysze, orkiestra naszej bohaterskiej KGB odegra Międzynarodówkę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tajna narada w Kancelarii Rzeszy. Nad mapą pochylają się Hitler, Himmler i reszta zgrai. Nagle do pomieszczenia wchodzi Stirlitz. Wyjmuje miniaturowy rosyjski aparat szpiegowski wielkości cegły, ważący 12 kg, i z wysiłkiem zaczyna fotografować wszystkie tajne plany. Potem kładzie na stole 2 pomarańcze i wychodzi.
– Kto to jest?! – syczy Hitler.
– Eee... to Stilritz. Ten piekielny rosyjski szpieg – mruczy Himmler.
– Czemu go nie aresztujesz?
– Nie ma sensu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@wjtk123: tak jak napisałeś rosjanie chwalą się jednymi cyframi pomijając inne
np: ciężarówki, guma, środki łączności, szyny, proch, guziki czy nawet jedzenie (słynna tuszonka to w większości amerykańska wołowina) w dużej liczbie były z lend-leasu
  • Odpowiedz
Jałta. Wielka trójka siedzi na tarasie daczy i chwalą się swoimi papierośnicami. Roosevelt wyciąga swoją, piękną, ze srebra, pokazując wygrawerowany napis:
- PREZYDENTOWI ROOSEVELTOWI - NARÓD
Następny w kolejności - Churchill. Pokazuje swoją - piękną srebrną, inkrustowaną kamieniami półszlachetnymi z napisem:
- PREMIEROWI CHURCHILLOWI - KRÓLOWA
Kolej na Stalina. Pokazuje swoją, piękną, złotą papierośnicę, inkrustowaną kamieniami szlachetnymi, pyszną robotę najlepszych jubilerów, a na niej wygrawerowany napis:
- POTOCKIEMU - RADZIWIŁŁ
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

II wojna światowa. Marszałek Żukow wychodzi z gabinetu Stalina zdenerwowany, na korytarzu zaklął i mruknął "A to sku*wysyn wąsaty!". Ale przed drzwiami stał oficer ochrony osobistej Stalina i zareagował natychmiast pytając:
- Co powiedzieliście towarzyszu?
Żukow na to, że nic.
- No to wrócimy do gabinetu tow. Stalina i wyjaśnimy sprawę - powiedział oficer.
Wrócili więc i oficer melduje:
- Towarzyszu Stalin, ja będąc na służbie usłyszałem jak marszałek Żukow powiedział "A to sku*wysyn wąsaty!".
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W gabinecie Gomułki dzwoni telefon. Pierwszy sekretarz odbiera.
- Moskwa na linii, towarzyszu pierwszy sekretarzu
Gomułka przełknął ślinę
- Halo?
- Tu Leonid Breżniew. Mam do was poważne pytanie, towarzyszu.
- S-słucham...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wjtk123 u władzy są sowieckie służby specjalne, które po 1991 r. zmieniły tylko nazwę z FSB na KGB, ktoś porównał to do sytuacji, gdyby po II WŚ w RFN utrzymanoby Gestapo w niemal nienaruszonej formie ze wszystkimi oficerami tej formacji.
  • Odpowiedz