Nie kumam tej afery, przecież istotą tego misia jest to, że jest mniej lub bardziej wczorajszy, lekko u---------y, nachalny i chamski, to czyni go wyjątkowym i ciekawszym od jakiegoś nudnego zniewieściałego pluszaka w Disneylandzie. Nie kumam tej nagonki.
Nigdy mu złamanego grosza nie dałem a mijałem go z lekkim uśmiechem na twarzy, taki miś Janusz góral złotówa.
Pewnie skończy z wyrokiem, bo taka




























Czy miś z Krupówek zyska czy straci na aferze