Tak przy wolnej od handlu niedzieli

W mojej osiedlowej Żabce, pracują ludzie od lat mieszkający na moim osiedlu - taka pół patologia. Ponieważ, tu się wychowałem znam praktycznie wszystkich pracowników więc czasem dla podtrzymania dobrych sąsiedzkich stosunków zamienię parę zdań z personelem. Jakiś czas temu gdy już wiadomo było, że wprowadzą wolne od handlu niedziele zagaiłem z tym tematem takiego średnio rozgarniętego koleżkę co pracuje* na kasie. Mówię coś w stylu, "już
Nie ma co się rozpisywać jaka ta sytuacja jest żenująca. #zakazhandlu
Czy są w większych miastach organizowane jakieś manifestacje z tego tytułu?
Przecież to wygląda jak szturchanie patykiem społeczeństwa przez rząd i badanie tego gdzie leży granica.
Nie ma co czekać aż ktoś coś z tym tematem zrobi. Jak zgodnie z prawem zorganizować taki marsz/manifestację?
#bekazpisu, #bekazpodludzi, #wroclaw, #gdansk, #warszawa, #poznan, #krakow
Moi znajomi uważają, że nie ma problemu. Zakupy sobie zrób w sob. W ndz odpoczywaj i ogladaj tv. A jak wyrazisz jakies niezadowolenie, to śmieja sie, ze nie mam co ze soba robic, bo chce chodzic po galeriach. A tu przeciez chodzi o wybor. Nie kupie nic dzisiaj, bo rząd mi nie pozwala. Ja pierdziu.